Nasza księgarnia

Rys dziejów Księstwa Warszawskiego

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

W dniu 4-go listopada lekka kawalerja Davoust’a, wśród nieopisanego zapału ludności wkroczyła do Poznania. Polacy witali francuzów jak oswobodzicieli od nienawistnego jarzma niemców, a nie szczędząc przybyszom na każdym kroku słów uwielbienia i zachwytu, podejmowali oficerów z najserdeczniejszą gościnnością, z jaką nigdy chyba nie spotkał się zwycięzca w zawojowanym przezeń kraju. Davoust przyjął deputacje notablów miasta w strojach narodowych i doradzał osobiste widzenie się z Napoleonem w Berlinie.

Widok ozdobnych pasów, kontuszów i żupanów, wspaniałych materji i futer, bogatej, wysadzanej drogiemi kamieniami broni dziwił i raził nieco wojowników Napoleona I, nieprzyzwyczajonych do tego rodzaju ornamentacji wschodniej, jak wyrażali się. Adjutant cesarza francuzów generał Lejeune, pisze np. o Polsce, co następuje: „Obok bogatych szat magnatów dziwnie odbija nędzna, wytarta odzież ich pachołków i służby, przy dumnem pierwszych zachowaniu się razi służalczość drugich, nieznana na Zachodzie.

K. Niedzielski, Rys dziejów Księstwa Warszawskiego t. 1

K. Niedzielski, Rys dziejów Księstwa Warszawskiego t. 2

 

Stan polityczny Księstwa Warszawskiego

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

W skutek wojny z Austrją w r. 1809, przybyło Księztwu Warszawskiemu, które wówczas posiadało zaledwie tysiąc mil kwadratowych i przeszło dwa miliony ludności — drugie tyle mil kwadratowych z ludnością półtora milionową; razem więc miało Księztwo blizko dwa tysiące mil kwadratowych i do czterech milionów ludności.

Stan administracyjny Księztwa nabrał większej siły, podatki większe umożliwiły powiększenie armji do sześćdziesięciu tysięcy. Na inne wydatki szły dochody z połowy soli wielickiej. Nie zły rządzca Fryderyk August i dobrane ministerjum złożone z Stanisława Potockiego, ks. Józefa Poniatowskiego, Łubieńskiego, Matuszewicza Tadeusza i Ignacego Sobolewskiego ‒ sprawili, że pomimo wysileń wojennych i zaprowadzonego systemu kontynentalnego — przemysł i dobrobyt poczęły się podnosić. Rósł zapał w ludności Księztwa, naród czuł się coraz więcej w sile i nie taił się z nadzieją blizkiej wojny z caratem moskiewskim. Nie mógł car znieść pod bokiem rozwoju życia politycznego Polaków w zupełnie innej formie, niż tego sobie życzył zmysł polityki moskiewskiej. W tym małym zarodku Polski widząc zgubę dla swego państwa, użył car wszelkich sprężyn do zniszczenia tegoż.

Bronisław Zamorski, Stan polityczny Księstwa Warszawskiego w roku 1812

Z życia konstytucyjnego...

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Księstwo warszawskie, utworzone z części działu polsko-pruskiego, nie było wskrzeszeniem dawnego państwa Polskiego, a statut tegoż Księstwa nie stanowił bynajmniej dalszego ciągu „Konstytucyi” z d. 3 maja 1791 r. Pamiętnikarze i pisarze polscy. zarzucający Napoleonowi niewypełnienie uroczystej obietnicy odbudowania w dawnej wielkości upadłego państwa, opierali swe wywody na dość wątłej i nieujętej podstawie. Po rozbiciu Prus (1806 r.), władca Francuzów wstępując na ziemie niegdyś do rzeczypospolitej polskiej należące, mógł istotnie dać niektórym wybitniejszymi osobistościom polskim, nieokreślone ściślej przyrzeczenie, którego wykonanie zależnem być musiało od okoliczności, jakie się przy układach pokojowych wytworzyły.

W każdym razie pierwsza odezwa generała Dąbrowskiego i Wybickiego do Polaków, datowana w kwaterze cesarskiej w Berlinie (d. 3 listopada), powtarza tylko ogólnikowe wyrażenie Napoleona: „Obaczę, jeżeli Polacy godni są być narodem. Idę do Poznania, tam się pierwsze mają zawiązać wyobrażenia o jego wartości”. W końcu rzeczonej odezwy czytamy: „Krótce Kościuszko wezwany przez niezwyciężonego Napoleona przemówi do Was z Jego woli. Na teraz macie od nas rękojmię, Jego doświadczoną dla narodu obronę. Przypomnijcie sobie, iż proklamacya, która was do formowania legiów polskich w Włoszech wzywała, nie była ku waszej zdradzie użyta. Ci to są legioniści, którzy niezwyciężonego Napoleona pozyskawszy względy, dali mu pierwsze wyrobrażenie o duchu i o charakterze Polaków”.

Aleksander Rembowski, Z życia konstytucyjnego w KW

Kodeks Napoleona w Polsce

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Z Tylży Napoleon jedzie do Drezna i tu 19 lipca 1807 r. dyktuje przybyłej za nim in corpore komisyi rządzącej i Maretowi zasady konstytucyi dla nowo utworzonego Księstwa warszawskiego. Projekt, głównie zaczerpnięty z francuskiej konstytucyi VIII roku, pomiędzy innemi zarządzeniami, nadaje Księstwu sądownictwo na francuskiem oparte i kodeks cywilny francuski z d. 15 marca 1804 r.

Komisya nie spodziewała się tak obcesowego w nadaniu konstytucyi postępowania: liczyła, że opracowanie konstytucyi jej powierzonem będzie, i w tym celu jeszcze w Warszawie na dni kilka przed wyjazdem do Drezna, mianowicie na posiedzeniu 204-em, w dn. 9 lipca odbytem, „poleciła przytomnym dyrektorom, ażeby każdy z nich respective swego wydziału w jaknajprędszym czasie wygotował obrachunki, etaty i przełożenia wszelkie, któreby ją postawiły w stanie dania odpowiedzi i wyjaśnienia każdej materyi, o którą byłaby zagadnioną“.

Hipolit Grynwaser, Kodeks Napoleona w Polsce

Gwardie Narodowe

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Dzisiejsze przysposobienie wojskowe ma w dziejach organzacyj wojskowych poprzedników w milicjach miejskich. Zorganizo-wanie wojskowe tych formacyj miejskich przeprowadzono we Francji w 1789 r. podczas Wielkiej Rewolucji. Gwardja narodowa francuska w czasach, gdy krajowi wojny domowa i koalicyjna wielkiem zagrażały niebezpieczeństwem, odegrała rolę poważną, zasilając wyborem swego składu pułki: regularne, oraz pełniąc służbę garnizonową i policyjną wewnątrz kraju.

Podobne funkcje w Polsce pełniły milicje miejskie w ostatnich latach Rzeczypospolitej, podczas Sejmu Wielkiego i podczas oblężenia Warszawy przez Prusaków w 1794 roku, kiedy ją piersią własną osłaniały. Ostatni rozbiór położył kres tym formacjom. Odżyły one, gdy wojsko Napoleona stanęło nad Wisłą. Poznań pierwszy rozpoczął się zbroić w myśl odezw Dąbrowskiego. Warszawa, później opuszczona przez, Prusaków, na krótko oddana została w ręce milicji obywatelskiej, której dowódcą od 14 listopada 1806 r. gubernator pruski Köhler mianował, przebywającego w stolicy, generała dywizji dawnego wojska polskiego, Józefa ks. Poniatowskiego. Milicja warszawska, utworzona w celu zabezpieczenia spokoju i porządku w mieście, stała się zaczątkiem późniejszej gwardji narodowej, jaką zreorganizowano później wedle wzorów francuskich, podobnie, jak wedle tychże wzorów zaprowadzono administrację cywilną i wojskową.

JANUSZ STASZEWSKI, GWARDJE NARODOWE W CZASACH KSIĘSTWA WARSZAWSKIEGO

Pamiętniki Ludwika Sczanieckiego

COM_CONTENT_WRITTEN_BY on . Posted in Dzieje epoki napoleońskiej

Ludwik Paweł Sczaniecki urodził się dnia 30go Października 1789 roku z Józefa Podkomorzego i Jadwigi z Wyganowskich Sczanieckich we wsi rodziców dziedzicznej Boguszynie pod Nowem Miastem nad Wartą. Matka jego kobieta bogobojna, szlachetna, Polka wzorowa, — ojciec, gorliwy obywatel, zasłużony ojczyźnie, sędzia ziemski, później za Księstwa Warszawskiego sędzia trybunału kryminalnego w Poznaniu, tylko dobrymi przewodnikami mogli być dzieciom. Mały Ludwik mając tak piękny przykład ciągle przed oczyma, od dzieciństwa już pokochał ziemię swoją i dla niej tylko żyć się uczył. Znane jest po części życie jego pełne poświęcenia, lecz mało kto wie że jeszcze maleńkiem dzieckiem będąc, zapragnął walczyć o niepodległość ojczyzny.

Niepodobna mi rysu tego, na pozór drobnego, opuścić. Wiadomo że w roku 1794 obywatele Wielkiej Polski, chcąc poprzeć powstanie Kościuszki, podnieśli także broń przeciw Prusakom. W Międzychodzie pod Dolskiem, także wsi dziedzicznej rodziców naszego Ludwika zebrali się Polacy, aby uderzyć na Kościan przez Prusaków obsadzony i oswobodzić kraj od okrutnego pułkownika Sekulego. Podkomorzy Józef Sczaniecki przewodniczył temu oddziałowi; wprzódy atoli wysłał żonę z małym synem do Śremu, gdzie mury klasztoru panien Franciszkanek bezpieczniejsze aniżeli wieś opuszczonej od męża w razie niebezpieczeństwa, dawały schronienie. Pięcioletni chłopczyk już czuć umiał że ojciec jego idzie walczyć z nieprzyjaciółmi Polski, a gdy się w Śremie odezwał głos bębnów maszerujących przez miasto powstańców, umiał oszukać czujność matki i wykraść się z klasztoru, podbiegł do siedzącego na koniu ojca i z płaczem prosił, aby mógł z nim dzielić trudy wyprawy. Ledwie surowy rozkaz ojca, płacz matki i silne ramie służącego budzący się zapał chłopięcia powstrzymać zdołały.

PAMIĘTNIKI LUDWIKA SCZANIECKIEGO