Niewiele pozostało miejsc i pamiątek po dziesiątkach tysięcy żołnierzy
Wielkiej Armii poległych i zmarłych na terenie Polski podczas kampanii
z lat 1806-1807 i 1812-1813. Pamięć o nich przetrwała jednak wśród
niektórych lokalnych społeczności, i to często wbrew działaniom władz
komunistycznych. W wiosce Krępki leżącej w sercu Borów Tucholskich
mieszkańcy zachowali pamięć o 14 francuskich żołnierzach jacy w 1807 r.
zostali pochowani w pobliżu ich domów.
Krępki (Krampka) to niewielka wioska znajdująca się w lasach nieopodal
Ocypla, pomiędzy Skórczem i Czerskiem. Tuż za wioską, niedaleko
wiaduktu nad zamkniętą linią kolejową do Skórcza, stoi przy leśnej
drodze do Ocypla metalowy krzyż z tabliczką upamiętniającą miejsce
pochówku 14 żołnierzy francuskich z 1807 r. W miejscu tym jeszcze
kilkadziesiąt lat temu znajdowały się osobne groby z krzyżami otoczone
ogrodzeniem. Dbali o nie mieszkańcy Krępek, aż do przełomu lat 60-tych
i 70-tych ubiegłego wieku, kiedy to na polecenie lokalnych władz
cmentarzyk został zniwelowany, a na jego miejscu posadzono las. Pamięć
o tych grobach przetrwała jednak u jednej ze starszych mieszkanek tej
wioski - p. Sugalskiej. Opowiedziała ona niedawno tę historię p.
Maciejowi Łobockiemu, który zaczął poszukiwać informacji na temat
dokładniejszej lokalizacji grobów poległych Francuzów. Udało mu się
dotrzeć do robotników leśnych którzy dawniej sadzili tam las, i którzy
zeznali, że w pobliżu grobów specjalnie posadzili brzozy. Dzięki temu
oraz wspomnieniom starszych mieszkańców Krępek udało mu się w
przybliżeniu zlokalizować miejsce pochówków. Po uzyskaniu zezwolenia
obecnego właściciela gruntu - Agencji Własności Nieruchomości Skarbu
Państwa, p. Łobocki w zeszłym roku postawił na własny koszt metalowy
krzyż z informacyjną tabliczką.
Niewiele niestety wiadomo o samych pochowanych tam żołnierzach, bowiem
informacje na temat ich narodowości i czasu kiedy zmarli bądź zginęli
pochodzi z przekazów ustnych od starszych mieszkańców Krępek. Niemniej
informacja ta wydaje się dość wiarygodna w świetle podania jakie w 1922
r. ks. dr Antoni Liedtke i ks. dr Romuld Frydrychowicz zamieścili w
publikacji pt. "Podanie ludowe na Pomorzu z czasów wojen Napoleońskich
po większej części zebrane przez uczniów Collegium Marianum w
Pelplinie". Znalazł się tam (s. 23-24) następujący przekaz: "Wioska
Krampka lub Krępki leży nad Czarną Wodą w powiecie starogardzkim na
północ od Ocypla. Tam widać resztki starego muru, na którym jest
francuski napis wyryty, pochodzący z czasów wojen napoleońskich a
opiewający, że gdyby Francuzi jeszcze raz mieli dotąd przybyć, to
tutejsi mieszkańcy nie potrzebowaliby się niczego od nich obawiać, bo
ich tak bardzo dobrze przyjęli. To też podczas ostatniej wojny
światowej (I wojny światowej) ludzie sobie to tu chętnie przypominali".
Dziś nie ma śladu ani po owym murze, ani po napisie. Również obecni
mieszkańcy nie pamiętają, aby takowy istniał. Być może więc, że albo
został on zniszczony podczas ostatniej wojny, albo też w opowiadaniu
tym, którego źródłem był jeden z uczniów Collegium Marianum pochodzący
z pobliskiego Lubichowa, w istocie jest mowa o jakichś inskrypcjach w
języku francuskim które znajdowały się niegdyś przy grobach żołnierzy.
Dobrze jednak, że dzięki trosce współczesnych mieszkańców tej wioski,
pamięć o nich nie zaginęła wraz ze zdewastowanymi grobami.