
Profesor fizyki w Como we Włoszech. Badacz ten świadomie używał dwu różnych metali i początkowo własnego organizmu, jako wskaźnika efektu. Volta badał "smak" dwu różnych metali, połączonych miedzy sobą i wolnymi końcami leżącymi na języku. Czuł wówczas charakterystyczny smak o różnym nasileniu.
W końcu wyprowadził wniosek, że dwa różne metale oraz ciało pośrednie w postaci cieczy dają możność wytworzenia prądu, inną metodą niż potarcie. Innymi słowy, Volta zbudował pierwsze źródło prądu, zwane ogniwem elektrycznym. Poszeregował także metale, uzależniając ich miejsce w szeregu od ilości wytwarzanej elektryczności. Na początku szeregu Volty znalazł się cynk, w środku miedź, na końcu zaś srebro. Metale nazwał Volta przewodnikami pierwszej klasy, natomiast ciecze przewodnikami drugiej klasy (elektrolity).

Niezmordowany badacz zbudował baterię elektryczną. Powstała ona na skutek złożenia szeregu płytek metalowych na przemian z elektrolitem, zawartym w nasączonym wojłoku. Eksperymentator kładł blaszkę cynkową, na nią plasterek nasączonego wojłoku, potem blaszkę z miedzi, następnie znów cynk, wilgotny wojłok, miedź, cynk itd. Powstała więc bateria elektryczna dostarczająca stosunkowo dużego napięcia i znacznego prądu. Napięcie z baterii Volty wywoływało gwałtowny skurcz mięśni ramion.
Zalety źródła prądu Volty nie były wykorzystywane natychmiast. Przez wiele lat eksperymenty z elektrycznością wykonywano nie tylko w celach poznawczych, często stawały się rozrywką, zabawiały wytworne towarzystwo salonowe.
Volta opracował ostatecznie swoje ogniwo pod sam koniec XVIII wieku i dlatego jako datę powstania pierwszego samorzutnie działającego źródła prądu przyjmuje się rok 1800.