Gery.pl - Forum _ Barwa i broń _ Szwoleżerowie Bergu

: Stary 30.10.2003, 09:09

Witam
Pojawiła się watpliwość czy szwoleżerowie-lansjerzy ks. Bergu i Kliwii weszli w skład Gwardii Cesarskiej. Apacz napisał:

QUOTE
Według moich źródeł (Emir Bukhari, Angus McBride "Napoleon's Guard Cavalry") regiment szwoleżerów Wlk Księstwa Bergu powstał w 1808 r. i składał sie z czterech szwadronów. Pierwszy w składzie gwardii został wyznaczony do eskortowania Józefa Bonaparte do Madrytu, a drugi towarzyszył Muratowi w Neapolu. Pozostałe dwa pozostały w Munster, gdzie z czasem włączono je do pułku szaserów konnych Wlk Księstwa Bergu. 11 stycznia 1809 r. podział ten został usankcjonowany przemianowaniem owych dwóch szwadronów służącyh poza księstwem na pułk szwoleżerow-lansjerów Bergu (Chevau-Legers Lanciers de Berg). Pod koniec roku dostali oni lance, a 17 grudnia zostali przyłączeni do gwardii. W latach 1810-1811 służyli w Hiszpanii (gdzie w większości wyginęli), natomiast w 1812 r. na bazie ocalałych z Hiszpanii powstał drugi pułk szwoleżerów-lansjerów Bergu. O tym, ze byli oni zaliczani do gwardii świadczy także to, że np. kiedy w 1813 r. sporządzano w Gdańsku listę wojsk garnizonu, kilkunastu lansjerów Bergu którzy się tam znaleźli przypisano do gwardii (dostawali wyższy żołd). Natomiast "operacyjnie" włączono ich do 9 p.uł. Księstwa. Cikawostką może być także to, że resztki 2 pułku lansjerów Bergu po rozbiciu całego regimentu pod Possendorf w 1813 r. włączono w czasie bitwy lipskiej do korpusu polskiego.


Zacznę od cytatu Bieleckiego z jego "Encyklopedii.." (to właśnie Bielecki miał w "Wielkiej Armii" zaliczyć szwoleżerów do gwardii): w lutym 1808 r. dwa szwadrony powędrowały do Hiszpanii, gdzie zostały przydzielone do gwardii cesarskiej. Cytat ten zgadza się z informacjami podanymi przez Apacza. Nie sądzę jednak by było to wystarczające do uznania, że szwadrony owe weszły w skład gwardii. Murat sformował swoich szwoleżerów na wzór szwoleżerów polskich (ciekawe byłyby informacje na temat ich umundurowania, ja wiem tylko, że mieli polskie rogate czapki) i od samego początku zabiegał by walczyli oni z polskim pułkiem. Ciekawy jest fakt, że w lance zostali uzbrojeni w tym samym czasie co nasi szwoleżerowie. Według moich danych zostali jednak przyłączeni do gwardii (ale jako á la suite de la Garde - pułk towarzyszący gwardii) nie w końcu 1809 r. lecz znacznie wcześniej - w chwili połaczenia się obu szwadronów.
Dalej mam lukę aż do roku 1812. Pojawia się przy tym bardzo istotna wątpliwość. Według powszechnie dostępnych informacji pułk szwoleżerów Bergu poniósł tak wielkie straty, że pod koniec 1811 r. przestał istnieć, a na bazie jego szczątków sformowano w 1812 r. nowy pułk szwoleżerów-lansjerów, zazwyczaj nazywany 2 pułkiem. Zgodne z tym są także informacje Apacza. Nie jestem jednak pewien czy ta informacja jest prawdziwa. Bielecki pisze, że resztki kawalerii Bergu wycofano z Hiszpanii dopiero w 1813 r. Potwierdzają to też OdB. W styczniu 1812 r. pułk bergijski pod dowództwem von Goldsteina znajdował się w korpusie gwardii i liczył jeszcze 465 żołnierzy zorganizowanych w dwa regimenty (Renarda i Kleina). W czerwcu tego roku, a więc już po wycofaniu gwardii z Hiszpanii, dwa pierwsze szwadrony pułku (dowodzone przez mjr. Vetzlebena) wchodziły w skład 4 dywizji gen. Dumuostiera Armii Północnej Hiszpanii. Liczyły wtedy 281 żołnierzy.
Nie wiem zatem, czy prawidłowe jest twierdzenie, że pułk sformowany w 1812 r. "zastąpił" ten osławiony pułk szwoleżerów-lansjerów. Stawiałbym raczej na to, że obok pułku pozostającego w Hiszpanii zorganizowano nowy, 2 pułk szwoleżerów-lansjerów (tak samo czyni Bielecki). Nie dziwiłoby zatem jego przydzielenie do 31 (Bielecki pisze, że do 30) brygady lekkiej kawalerii w korpusie Victora, ani osoba dowódcy (płk. Nesselrode). Jest bardzo prawdopodobne, że przy formowaniu 2 pułku wykorzystano żołnierzy mających doświadczenia z Hiszpanii, ale to nie do końca tłumaczy dlaczego bergijskich lansjerów potraktowano jak gwardzistów w Gdańsku, o czym pisze Apacz. W bitwie pod Lipskiem lansjerzy Bergu znowu pojawiają się w składzie gwardii (w brygadzie Coberta), ale akurat do tego nie przywiązywałbym większej wagi (do gwardii przyłaczono też np. bergijską baterię artylerii konnej).

I na koniec moje ustalenia dotyczące tego, czy szwoleżerowie Bergu wchodzili w skład gwardii cesarskiej. Bardzo trudno jest potwierdzić, że jakiś fakt nie miał miejsca. Najlepiej chyba będzie jak odwołam się do opracowań Broughtona sporządzonych na podstawie "Tableaux par Corps et par Batailles des officiers tues et blesses pendant les guerres de l’Empire", Martiniena. Ani wśród pułków, ani ofiar nie wymienia on szwoleżerów Bergu.
Będę bardzo wdzięczny za wszystkie uwagi i opinie
Pozdrawiam
Stary

: Duroc 30.10.2003, 10:36

QUOTE
Ani wśród pułków, ani ofiar nie wymienia on szwoleżerów Bergu.

To o niczym nie świadczy... Czy sugerujesz, że szwoleżerowie Bergu nie ponieśli na swoim szlaku bojowym żadnych strat... pytajnik.gif Po prostu Martinien prawdopodobnie nie dotarł do dokumentów pułku...
Natomiast warto rozróżnic te dwa regimenty, o któych mowa: szwoleżerów z 1807 r. i 2 p. z 1812 r. Zaliczenie do Gwardii dotyczy raczej tego pierwszego... Przynajmniej tak mozna wywnioskowac z teksty w "Wielkiej Armii".
Czy fakt umieszczenia pułku "przy" Gwardii w 1808 r. nie mozna potraktować jako zaliczenia w jej skład? Byc może tak to rozumiała francuska administracja wojskowa i stąd takie a nie inne traktowanie Bergijczyków np. w Gdańsku.
I wreszcie inna sprawa: być może ten regiment był uważany za jednostkę "gwardyjską" W. Ks. Bergu i Kliwii i stąd miał pewne przywileje w traktowaniu porównywalne z Gwardią Cesarską?
To oczywiscie tylko luźne dywagacje i hipotezy wacko.gif , ale warto chyba na chwilę się nad nimi zatrzymać...

: Stary 30.10.2003, 11:45

Czołem

QUOTE
To o niczym nie świadczy... Czy sugerujesz, że szwoleżerowie Bergu nie ponieśli na swoim szlaku bojowym żadnych strat...  Po prostu Martinien prawdopodobnie nie dotarł do dokumentów pułku

Duroc, bóstwo Ty moje nie rób sobie ze mnie jaj. Według mnie świadczy to tylko o tym, że pułk szwoleżerów-lansjerów Bergu nie został przez Broughtona (nie mam dostępu do Martiniena) potraktowany jako jednostka gwadryjska. Uwagę o nie dotaciu do dokumentów pułku z szacunku do Ciebie pomijam milczeniem.
QUOTE
Natomiast warto rozróżnic te dwa regimenty, o któych mowa: szwoleżerów z 1807 r. i 2 p. z 1812 r. Zaliczenie do Gwardii dotyczy raczej tego pierwszego... Przynajmniej tak mozna wywnioskowac z teksty w "Wielkiej Armii".

Dokładnie tak. Tylko, że póki co nawet nie wiemy czy w tym samym czasie, tj. w 1812 i 1813 r., istniały dwa pułki !!! I dlaczego w Gdańsku Berijczycy zostali en masse potraktowani jako gwardziści.
QUOTE
Czy fakt umieszczenia pułku "przy" Gwardii w 1808 r. nie mozna potraktować jako zaliczenia w jej skład? Byc może tak to rozumiała francuska administracja wojskowa i stąd takie a nie inne traktowanie Bergijczyków np. w Gdańsku.

Na pewno nie. Różnica pomiędzy pułkiem gwardii a pułkiem á la suite jest chyba łatwo identyfikowalna. Przejrzyj chociażby z posty tego forum dotyczące Legii Nadwiślańskiej.
QUOTE
I wreszcie inna sprawa: być może ten regiment był uważany za jednostkę "gwardyjską" W. Ks. Bergu i Kliwii i stąd miał pewne przywileje w traktowaniu porównywalne z Gwardią Cesarską?

Też mi to przyszło do głowy. Ale opisy armii Bergu i Kliwii milczą o "własnejj" gwardii. A chyba powinni się tym chwalić.
Dzięki za zainteresowanie
Pozdrawiam
Stary

: Duroc 30.10.2003, 12:10

QUOTE
Duroc, bóstwo Ty moje...
Dziekuję za tak wysokie mniemanie o mnie... wink3.gif
Jedynym miarodajnym źródłem może być tu praca Martiniena z 1899 r. Miałem ją w rękach we Francji, ale do głowy mi nie przyszło, żeby interesować się Bergijczykami. A byli... dry.gif
To co Broughton zawarł w swoich pracach nie ma tutaj tak naprawdę znaczenia, bo jest to sprawa kryteriów, jakie dany autor przyjmuje w konstrukcji swojego dzieła. Tak wiec fakt, że Broughton nie zalicza Bergijczyków do gwardii nie jest mocnym argumentem...
Uwaga o nie dotarciu do dokumentów wynikała z niedokładnego przeczytania ostatnich słów Twojego postu... blush.gif
A być może chodziło to o osobisty wpływ Murata? W koncu był to "jego" pułk...
Pozdr smile.gif

: Stary 30.10.2003, 14:17

[quote]Dziekuję za tak wysokie mniemanie o mnie... [/quote]
To zmrużone lewe oko możesz spokojnie otworzyć ...smile.gif
[quoteJedynym miarodajnym źródłem może być tu praca Martiniena z 1899 [/quote]
Racja, ale ja biedny żuczek pewnie do końca życia będę skazany na korzystanie z "opracowania opracowania".
[qute]To co Broughton zawarł w swoich pracach nie ma tutaj tak naprawdę znaczenia, bo jest to sprawa kryteriów, jakie dany autor przyjmuje w konstrukcji swojego dzieła. Tak wiec fakt, że Broughton nie zalicza Bergijczyków do gwardii nie jest mocnym argumentem...[/quote]
To oczywiście prawda, ale nie znajduję żadnego powodu, dla którego Broughton miałby "wyciąć" Bergijczyków z dzieła Martiniena. Chociaż mam do niego kilka zastrzeżenień to jednak nie posunąlbym się do stwierdzenia, że niepoważnie traktuje swoje prace.
[quote]A być może chodziło to o osobisty wpływ Murata? W koncu był to "jego" pułk...[/qute]
Nie bardzo rozumiem. Czy chodzi Ci o to, że Murat doprowadził do włączenia pułku do gwardii cesarskiej ? Bardzo to być może. Ja jednak cały czas czekam na jakikolwiek ślad dekretu zaliczającego szwoleżerów Bergu do gwardii.
Trzymaj się
Stary

: -apacz 30.10.2003, 17:14

Witam!
Ciekawy nam się zrobił temat. Gratulacje Stary! clapping.gif Ale wracając do rzeczy, to muszę napisać kilka wyjaśnień w sprawie gdańskiego epizodu lansjerów Bergu. Otóż informacja, że w Gdańsku w 1813 r. byli ujęci w ramach gwardii podałem z pamięci. Gdzieś jednak to widziałem, bo na pewno sobie tego nie wymyśliłem dry.gif . Najprawdopodobniej informację tę znalazłem w książce P.H. d'Artois "Relation de la defense de Dantzig en 1813 par le 10 corps de la l'armee francaise contre l'armee combinee russe et prusienne" Paris 1820. Przegrzebałem teraz papiery w poszukiwaniu potwierdzenia, żeby podać Ci dokładne źródło, ale niestety nie znalazłem. Mam za to nazwiska ich oficerów w garnizonie - kpt. Kiener i kpt. Neumann. Ogólnie gdański depot garde imperiale liczyła sobie 29 listopada 1812 r. 7 oficerów i 321 żołnierzy którymi dowodził szef szwadronu Martin-Laforest. Zresztą wcześniej miałem "zakodowaną" przynależność lansjerów Bergu do gwardii m.in. dzięki pracy Bughariego i McBride'a, na temat kawalerii gwardii, gdzie jak przypuszczam nie bez powodu znaleźli się owi lansjerzy. Niemniej rozumiem i popieram Twoje dociekanie, bo rzecz rzeczywiście może nie być tak jednoznaczna jak wcześniej myślałem. To, że 1 pułk był "dołączony" (czy na stałe to też zagadka) do gwardii wiemy na pewno, ale czy pułk 2 również? Mam wątpliwości. Ten drugi regiment jak podają cytowani przeze mnie wcześniej autorzy powstał na bazie 50 weteranów "oddelegowanych" z pułku pierwszego. Potwierdza tę informację Otto von Pivka w "Napoleon's German Allies - Westfalia and Kleve-Berg". Przy okazji dowiedziałem się, że Murat zaprojekował 1 regimentowi sztandar na którym było motto "Dieu, la Gloire, et les Dames wub.gif " Nic dodać, nic ująć laughing.gif . Drugi regiment miał już inny sztandar, z cyfrą "2" który Rosjanie zdobyli w 1812 i powiesili w soborze kazańskim. Co do uniformu szwoleżerów-lansjerów Bergu, to w ciągu krótkiego swego żywota przeżył on metamorfozę. Na początku mieli mundur kroju polskiego w kolorze białym z różowymi (niektórzy piszą amarantowymi - ale to raczej błąd) dodatkami (rajtuzy, wyłogi, czapka itp). W Hiszpanii dostali jeszcze szare płaszcze z różowym kołnierzem. W 1809 białe mundury zamieniono im na ciemno zielone, a do tego dodano czaka. Za szarżę na brygadę ciężkiej jazdy King's German Legion pod Villadrigo 23 października 1812 dostali od Napoleona prawo noszenia na lancach biało-różowych chorągiewek. W 1812 wróciły do pułku czapki zamiast czak.
Wracając do przynależności do gwardii, to Pivka pisze, że dwa szwadrony szwoleżerów Bergu zostały 17 listopada 1808 r. w madrycie włączone do gwardii i w jej ramach działały w Hiszpanii (they were atached to the Imperial Guard in Madrid. They remained with the Guard throughout their stay in Spain). Z zestawienia o.d.b. pułków bergijskich biorących udział w kampanii 1812 r. wynika, że w Rosji walczył tylko pułk 2 szwoleżerów-lansjerów Bergu. Razem z szwoleżerami gwardii hesko-darmstadzkimi stanowili 30 brygadę lekkiej jazdy dowodzoną przez gen. Delaitre. Zagłada pułku dokonała się razem z 12 dywizją Partonneaux'a podczas nocnych walk z Wittgensteinem nad Berezyną. Ocalało podobno zaledwie 2 (! sad.gif ) żołnierzy. W 1813 r. zorganizowanym na nowo 2 pułkiem dowodził płk von Toll. Pułk został rozbity pod Possendorf.
A na obrazku (thanks Castiglione!) lansjer bergijski wg Knoetela
pzdr - apacz smile.gif

user posted image

: -apacz 30.10.2003, 21:10

Witam ponownie,
Zajrzałem do Funcken'ów zobaczyć co oni piszą o lansjerach bergijskich. A piszą o nich dwukrotnie - raz w części o gwardii cesarskiej, a raz w części o wojskach księstwa Bergu. Regiment powołał do życia Murat 21 maja 1807 r. jako swą gwardię (garde personelle) - i to może być klucz do traktowania ich stale jako gwardię. Pierwszy szwadron złożony był z ochotników (kopia z naszych szwoleżerów). Autorzy podają też informację o przyłączeniu regimentu do gwardii przez Napoleona 17 grudnia (nie listopada!) 1809 (nie 1808!) Cytuję: "Le 17 decembre 1809, Napoleon adjoignit a sa garde un regiment forme en 1807 par Murat, duc de Berg, sous le nom de chevau-legers de Berg. Integres dans la Garde imperiale, ils furent dotes de la lance et appeles des lors lanciers de Berg." Czyli w zasadzie to, co już wiemy. Dodatkowo jest tam także informacja o oddelegowaniu do bergijczyków podoficerów naszych szwoleżerów w celu nauki "robienia" lancą. Wynika z tego Stary, że klucz do uznania bergijczyków jako części gwardii cesarskiej leży w dekrecie lub rozkazie Napoleona z 17 grudnia (lub listopada) 1809 (lub 1808) r. Powodzenia! smile.gif
pzdr - apacz

: Duroc 30.10.2003, 21:57

Coś mi tu jednak od początku zalatywało Muratem...
Chyba istnieje tylko jedno miejsce, gdzie można to sprawdzić bez uciekania sie do archiwaliów: Corespondance de Napoleon Ier...Znajduje sie tam wiele dekretów "wojskowych" dotyczących poszczególnych formacji, związków taktycznych, regimentów, a nawet pojedyńczych batalionów. Tylko kto to ma? Narodówka posiada chyba 2 czy 3 egzemplarze, ale tym mógłby sie zając tylko jakis warszawiak smile.gif
Tak przy okazji Panowie: często powołujecie się na różne pozycje z literatury... Czy ich autorzy jakoś dokumentują swoje wywody? Wiadomo, że często aparat naukowy tych tytułów pozostawia wiele do życzenia, ale przeciez tam może być klucz do problemu - odesłanie do konkretnego dokumentu w konkretnym zbiorze...
Pozdr smile.gif

: Stary 31.10.2003, 11:01

Witam
Serdeczne dzięki Panowie.
Wpadłem tylko na chwilę i to przez przypadek, jestem więc kompletnie nieprzygotowany, ale mam dwie sprawy. Zwróciłem uwagę, że pułk uczestniczący w kampanii rosyjskiej występował - chyba we wszystkich znanych mi zestawieniach - jako régiment des chevau-légers lanciers de Berg - bez numeru (tylko czasami w przypisach pojawiała się informacja, że nie należy go mylić z pułkiem sformowanym w 1808 r.). O ile dobrze zrozumiałem, to Ty drogi Apaczu masz chyba jakieś zestawienie, w którym pułk ten występuje z numerem 2. Przyczyną pominięcia numeracji (o ile rzeczywście tak było) mógł być właśnie fakt zaliczenia pierwszego pułku do gwardii - wówczas numeracja nie byłaby potrzebna. Zastanawia tylko sztandar opisany przez Apacza, gdzie ten numer jednak występuje. I teraz sprawa Gdańska. Oczywistym jest, że w skład garnizonu mogły wejść tylko poddodziały 2 pułku. W takim przypadku jako gwardziści mogli zostać zostać potraktowani co najwyżej weterani z "pierwszego" pułku.
Druga wątpliwość też dotyczy nazewnictwa, ale już "pierwszego" pułku. Nie spotkałem się by gziekolwiek występował on jako régiment de la Garde Imperiale. Zastanawia też pominięcie tego pułku przy wprowadzaniau numeracji szwoleżerów-lansjerów w ramach Gwardii. Przecież nawet nasi szwoleżerowie dostali wtedy jedynkę (a nie musieli, bo w nazwie byli świetnie identyfikowalni jako polscy lansjerzy). A sformowanie pułku litewskiego jako 3, definitywnie wyklucza nadanie numeru Bergijczykom. Inna sprawa, że nazewnictwo pułków "hiszpańskich" to niemal wolna amerykanka ...
No i problem dekretu z 17 grudnia 1809 r. Według moich informacji to data uzbrojenia pułku w lance. O ile dobrze zrozumiałem Twój cytat Apaczu (nie znam francuskiego) to włączenie do Gwardii nastąpiło razem z przezbrojeniem. Być może zatem było tak, że najpierw - w 1808 r. - zostali przyłączeni, a w rok później włączeni do Gwardii.
Same zagwozdki. Ale nie popuszczę smile.gif Może nawet przeproszę się z BN?
Pozdrawiam
Stary

: Duroc 31.10.2003, 11:14

QUOTE
Może nawet przeproszę się z BN?
Jeżeli tak by się stało (czego Ci życzę... wink3.gif) to rzuć okiem do Correspondance.... Jest więcej niz pewne, że znajduje się tam dekret z grudnia 1809 r.... Daj go na Forum, to przetłumaczymy... smile.gif

: Duroc 31.10.2003, 13:40

Aha, ponieważ Stary słusznie wspomniał, że znajomość języka Franków nie jest juz nad Wisłą tak powszechna, jak to drzewiej bywało, pozwolę sobie podać tłumaczenie krótkiej wzmianki, podanej przez apacza...

QUOTE
"Le 17 decembre 1809, Napoleon adjoignit a sa garde un regiment forme en 1807 par Murat, duc de Berg, sous le nom de chevau-legers de Berg. Integres dans la Garde imperiale, ils furent dotes de la lance et appeles des lors lanciers de Berg."
"17 grudnia 1809 r. Napoleon przyłączył do swej gwardii regiment sformowany w 1807 r. przez Murata, księcia Bergu, pod nazwą szwoleżerów Bergu. Włączeni do Gwardii cesarskiej, zostali wyposażeni w lance i nazywani byli od tej pory lansjerami Bergu".
Pozdr smile.gif

: Stary 31.10.2003, 13:42

Wróciłem właśnie z BN. Moje poświęcenie jest tak wielkie, że zapłaciłem 60 zł, które wcale się się im nie należało. Ale żeby trafić do "Corespondance de Napoleon Ier ..." potrzebne są jakieś bliższe dane (jeżeli ta pozycja jest to tylko na mikrofilamach). Duroc ratuj.
Pzdr
Stary

: Stary 31.10.2003, 13:46

Sorry, teraz dopiero przeczytałem Twój ostatni post. Znaczyłby on, że nie ma bezpośredniego związku pomiędzy uzbrojeniem pułku w lance, a zaliczeniem do Gwardii. Robi się coraz ciekawiej smile.gif
Pzdr
Stary

: Duroc 31.10.2003, 13:59

Witaj Stary smile.gif
Znam ból płacenia: za zaszczyt korzystania ze zbiorów BN w Paryżu musiałem wyasygnować 15 euro (a karta była tylko 15-dniowa excl.gif). Jeśli chodzi o Corespondance to miałem ją w ręku (i to nawet dwa egzemplarze...) w formie druków zwartych. Co prawda było to w 2001 r. ale nie sądzę, żeby od tamtej pory udostępniano to dzieło wyłącznie na mikrofilmach. Trzeba jednak sięgnąć do katalogu (klasycznego, nie informatycznego... wink3.gif). Tam pod hasłem "Napoleon I" znajduje się zatrzęsienie różnych książek, wydawnictw źródłowych i wszelkiego rodzaju "dobra" cennego dla każdego napoleonisty.
Tak więc Corespondance" jest tam na pewno... Szkoda, że nie spisałem sygnatury, Stary. Teraz byłoby Ci łatwiej... Ale nie rezygnuj tak szybko... smile.gif
Pozdr!

: Stary 3.11.2003, 11:52

Czołem

QUOTE
Znam ból płacenia:

Neni, to pewne nieporozumienie. Zostałem posądzony o przywłaszczenie sobie kpa. I chociaż przyniosłem 14 (sic !) egzemplarzy tego kodeksu, to nikt nie uwierzył, że nie wypożyczyłem sobie piętnastego. Dlatego zgodnie z umową z moją "zakładową" biblioteką, nie zważając na honor, musiałem zapłacić potrójną wartość książki.
A teraz do rzeczy. We wtorek albo środę znowu rozsiądą się w czytelni BN. "Pani Kasia z piersiami" obiecała, że mi znajdzie wybór pism cesarza. Tylko, że nie znam francuskiego. Powiedzcie mi (to prośba zwłaszcza do Ciebie Duroc) jakich słów mam szukać w tytule, nagłówku czy czymkolwiek innym, żeby dotrzeć do dekretów.
Pzdr
Stary

: Duroc 3.11.2003, 20:45

QUOTE
"Pani Kasia z piersiami"
Może jakiś rozmiarek Stary... tongue.gif wink3.gif
Sprawa wydaje się prosta - mamy datę dekretu lol.gif W Corespondance... dokumenty są numerowane, ale także opatrzone datą i miejscem wydania lub sporządzenia. Niestety, nie pamiętam w którym tomie jest grudzień 1809 r. więc będziesz musiał trochę poszukać Stary... Dla przyjemności szukania wink3.gif dodam, że wydawnictwo liczy sobie 32 tomy, ale dwa ostatnie to pisma ze Świętej Heleny.
Można pójść inną drogą: na końcu każdego tomu jest indeks haseł (dotyczy tylko danego tomu). Trzeba więc będzie poszukać takich haseł jak "Berg", "Grand Duche de Berg", "chvaux-legers de Berg", "chvauxlegers-lanciers de Berg", "lanciers de Berg". Oczywiście hasła te mogą wystepować w różnych konfiguracjach np. Chvaux-legers du Grand duche de Berg" lub w podobnych. Berg może wystepować wespół z Kliwią (Cleves). W końcu było to Wielkie Ksiestwo Bergu i Kliwii.
Powodzenia smile.gif

: Stary 5.11.2003, 10:48

Czołem

QUOTE
Może jakiś rozmiarek Stary...

Jak sam nie zobaczysz, to możesz sobie powiedzieć, że nie znasz życia ... smile.gif

Dupa Panowie.
Miałem 50 minut, i nawet nie odnalazłem właściwego dekretu z 17 grudnia 1809 r. To znaczy znalazłem dekret z tej daty, ale nie było w nim nic co - mimo wskazówek Duroca - mógłbym zidentyfikować jako cokolwiek związanego z lansjerami Bergu. Czy jest możliwe, że w jednym dniu Cesarz wydał więcej niż jeden dekret ?
Dla człowieka nie znającego francuskiego to raczej robota przekraczająca jeden dzień.
Ja już się poddałem. Trzymajcie się Panowie.
Pzdr
Stary

: Duroc 5.11.2003, 11:35

QUOTE
Czy jest możliwe, że w jednym dniu Cesarz wydał więcej niż jeden dekret ?
Oczywiście...
Przecież z kancelarii Cesarza wielokrotnie wychodziły dekrety i listy "hurtowo", po kilka lub kilkanaście dziennie. Dotyczyły one nieraz spraw całkiem drobnych, z najróżniejszych dziedzin: wojskowości, administracji, gospodarki, kultury itp. Dążenie Napoleona do osobistego wnikania w najdrobniejsze szczegóły była jedną z chrakterystycznych cech jego osobowości...
Poza tym Corespndance...jest mimo wszystko wyborem dokumentów. W ciągu następnego półwiecza ukazały się liczne suplementy i uzupałnienia do tego wydawnictwa... Mówi się trudno... sad.gif
Apacz, czy nie ma jakiegoś namiaru na ten dekret w pozycji, którą cytowałeś... pytajnik.gif

: -apacz 5.11.2003, 12:10

Niestety nie. Pogrzebię jeszcze w papierach tu i ówdzie, ale marne widzę szanse dry.gif
Stary! Nie poddawaj się! ohmy.gif
pzdr - apacz

: Gipsy 5.11.2003, 13:13

rolleyes.gif

Stary nie poddawaj sie tak latwo, tam warto wrocic chociaz poto zeby oko zawiesic na "rozmiarach" pani Kasi, tongue.gif ja juz chocby dlatego bym wzial korepetycje z francuskiego. cool.gif

Pzdr.

: Stary 17.11.2003, 09:42

To jeszcze raz ja
Od niedawna na stronie NapoleonSeries (http://www.napoleon-series.org/research/almanac/chapter3/c_chapter3h.html) publikowany jest almanach Cesarstwa z 1810 r. W części dotyczącej "dworu wojskowego" nie ma szwoleżerów Bergu, mimo że wymienia się tam także oficerów cudzoziemskich pułków.
Gipsy, koreptycje z francuskiego u "pani Kasi z piersiami" ? No, no. Nie znałem Cię od tej strony.
Pzdr
Stary

: Duroc 17.11.2003, 12:00

Witam,
Za bardziej znamienny fakt uznałbym, że nie ma ich także wśród regimentów kawalerii Gwardii:
http://www.napoleon-series.org/military/organization/frenchguard/c_guardcav1.html
http://www.napoleon-series.org/military/organization/frenchguard/c_guardcav2.html
Choć samo w sobie nie świadczy to oczywiście jeszcze o niczym...
Pozdr smile.gif

: Santa 18.11.2003, 01:34

Swoja drogą smutne, że nie znają daty śmierci Konopki i Jerzmanowskiego. Co prawda z tym pierwszym jest poważny problem, bo spotkałem siez kilkoma, chodzi o dzień. Ktoś ma może pewne informacje w tej kwestii. I jak , a raczej an co on zmarł? Śmierć w wieku 40 lat, nie jest czymś normalnym. Coś słyszałem o jakiejś chorobie, to by było dość smutne... sad.gif Zwłaszcza jak na takiego "wymiatacza"...

: Duroc 18.11.2003, 10:02

Santa, a co jest o tym u Brandysa w tomie II pytajnik.gif

: Santa 18.11.2003, 21:01

Na razie ugrzązłem w II tomie, "Kozietuskiego i innych". To tam, czy w "Końcu świata..."

: Duroc 18.11.2003, 23:19

W "Kozietulskim..." Brandys pisze tam o okolicznościach śmierci bohatera...

: Santa 18.11.2003, 23:28

Chyba się nie zrozumieliśmy Duroc. Chodzi mi o Konopkę, nie Kozietulskiego.

: Duroc 19.11.2003, 00:19

O żesz... sick.gif Rzeczywiście...
Ale Kozietulski też zmarł w wieku 40 lat... biggrin.gif

: -apacz 20.11.2003, 13:19

Witam!
Mam jeszcze jedną informację. Znany specjalista od uniformologii - Richard Knoetel w 2 tomie "Uniformkunde" (poz. 44) pisze iż "Pułk bergijskich strzelców konnych został w 1809 r. uzbrojony w lance i jako pułk lansjerów Bergu (Lancier-Regiment Berg) został przyłączony do francuskiej gwardii cesarskiej". Dalej następuje opis ich umundurowania.
pzdr - apacz

Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)