Witam
Pojawiła się watpliwość czy szwoleżerowie-lansjerzy ks. Bergu i Kliwii weszli w skład Gwardii Cesarskiej. Apacz napisał:
Czołem
[quote]Dziekuję za tak wysokie mniemanie o mnie... [/quote]
To zmrużone lewe oko możesz spokojnie otworzyć ...![]()
[quoteJedynym miarodajnym źródłem może być tu praca Martiniena z 1899 [/quote]
Racja, ale ja biedny żuczek pewnie do końca życia będę skazany na korzystanie z "opracowania opracowania".
[qute]To co Broughton zawarł w swoich pracach nie ma tutaj tak naprawdę znaczenia, bo jest to sprawa kryteriów, jakie dany autor przyjmuje w konstrukcji swojego dzieła. Tak wiec fakt, że Broughton nie zalicza Bergijczyków do gwardii nie jest mocnym argumentem...[/quote]
To oczywiście prawda, ale nie znajduję żadnego powodu, dla którego Broughton miałby "wyciąć" Bergijczyków z dzieła Martiniena. Chociaż mam do niego kilka zastrzeżenień to jednak nie posunąlbym się do stwierdzenia, że niepoważnie traktuje swoje prace.
[quote]A być może chodziło to o osobisty wpływ Murata? W koncu był to "jego" pułk...[/qute]
Nie bardzo rozumiem. Czy chodzi Ci o to, że Murat doprowadził do włączenia pułku do gwardii cesarskiej ? Bardzo to być może. Ja jednak cały czas czekam na jakikolwiek ślad dekretu zaliczającego szwoleżerów Bergu do gwardii.
Trzymaj się
Stary
Witam!
Ciekawy nam się zrobił temat. Gratulacje Stary!
Ale wracając do rzeczy, to muszę napisać kilka wyjaśnień w sprawie gdańskiego epizodu lansjerów Bergu. Otóż informacja, że w Gdańsku w 1813 r. byli ujęci w ramach gwardii podałem z pamięci. Gdzieś jednak to widziałem, bo na pewno sobie tego nie wymyśliłem
. Najprawdopodobniej informację tę znalazłem w książce P.H. d'Artois "Relation de la defense de Dantzig en 1813 par le 10 corps de la l'armee francaise contre l'armee combinee russe et prusienne" Paris 1820. Przegrzebałem teraz papiery w poszukiwaniu potwierdzenia, żeby podać Ci dokładne źródło, ale niestety nie znalazłem. Mam za to nazwiska ich oficerów w garnizonie - kpt. Kiener i kpt. Neumann. Ogólnie gdański depot garde imperiale liczyła sobie 29 listopada 1812 r. 7 oficerów i 321 żołnierzy którymi dowodził szef szwadronu Martin-Laforest. Zresztą wcześniej miałem "zakodowaną" przynależność lansjerów Bergu do gwardii m.in. dzięki pracy Bughariego i McBride'a, na temat kawalerii gwardii, gdzie jak przypuszczam nie bez powodu znaleźli się owi lansjerzy. Niemniej rozumiem i popieram Twoje dociekanie, bo rzecz rzeczywiście może nie być tak jednoznaczna jak wcześniej myślałem. To, że 1 pułk był "dołączony" (czy na stałe to też zagadka) do gwardii wiemy na pewno, ale czy pułk 2 również? Mam wątpliwości. Ten drugi regiment jak podają cytowani przeze mnie wcześniej autorzy powstał na bazie 50 weteranów "oddelegowanych" z pułku pierwszego. Potwierdza tę informację Otto von Pivka w "Napoleon's German Allies - Westfalia and Kleve-Berg". Przy okazji dowiedziałem się, że Murat zaprojekował 1 regimentowi sztandar na którym było motto "Dieu, la Gloire, et les Dames
" Nic dodać, nic ująć
. Drugi regiment miał już inny sztandar, z cyfrą "2" który Rosjanie zdobyli w 1812 i powiesili w soborze kazańskim. Co do uniformu szwoleżerów-lansjerów Bergu, to w ciągu krótkiego swego żywota przeżył on metamorfozę. Na początku mieli mundur kroju polskiego w kolorze białym z różowymi (niektórzy piszą amarantowymi - ale to raczej błąd) dodatkami (rajtuzy, wyłogi, czapka itp). W Hiszpanii dostali jeszcze szare płaszcze z różowym kołnierzem. W 1809 białe mundury zamieniono im na ciemno zielone, a do tego dodano czaka. Za szarżę na brygadę ciężkiej jazdy King's German Legion pod Villadrigo 23 października 1812 dostali od Napoleona prawo noszenia na lancach biało-różowych chorągiewek. W 1812 wróciły do pułku czapki zamiast czak.
Wracając do przynależności do gwardii, to Pivka pisze, że dwa szwadrony szwoleżerów Bergu zostały 17 listopada 1808 r. w madrycie włączone do gwardii i w jej ramach działały w Hiszpanii (they were atached to the Imperial Guard in Madrid. They remained with the Guard throughout their stay in Spain). Z zestawienia o.d.b. pułków bergijskich biorących udział w kampanii 1812 r. wynika, że w Rosji walczył tylko pułk 2 szwoleżerów-lansjerów Bergu. Razem z szwoleżerami gwardii hesko-darmstadzkimi stanowili 30 brygadę lekkiej jazdy dowodzoną przez gen. Delaitre. Zagłada pułku dokonała się razem z 12 dywizją Partonneaux'a podczas nocnych walk z Wittgensteinem nad Berezyną. Ocalało podobno zaledwie 2 (!
) żołnierzy. W 1813 r. zorganizowanym na nowo 2 pułkiem dowodził płk von Toll. Pułk został rozbity pod Possendorf.
A na obrazku (thanks Castiglione!) lansjer bergijski wg Knoetela
pzdr - apacz ![]()
Witam ponownie,
Zajrzałem do Funcken'ów zobaczyć co oni piszą o lansjerach bergijskich. A piszą o nich dwukrotnie - raz w części o gwardii cesarskiej, a raz w części o wojskach księstwa Bergu. Regiment powołał do życia Murat 21 maja 1807 r. jako swą gwardię (garde personelle) - i to może być klucz do traktowania ich stale jako gwardię. Pierwszy szwadron złożony był z ochotników (kopia z naszych szwoleżerów). Autorzy podają też informację o przyłączeniu regimentu do gwardii przez Napoleona 17 grudnia (nie listopada!) 1809 (nie 1808!) Cytuję: "Le 17 decembre 1809, Napoleon adjoignit a sa garde un regiment forme en 1807 par Murat, duc de Berg, sous le nom de chevau-legers de Berg. Integres dans la Garde imperiale, ils furent dotes de la lance et appeles des lors lanciers de Berg." Czyli w zasadzie to, co już wiemy. Dodatkowo jest tam także informacja o oddelegowaniu do bergijczyków podoficerów naszych szwoleżerów w celu nauki "robienia" lancą. Wynika z tego Stary, że klucz do uznania bergijczyków jako części gwardii cesarskiej leży w dekrecie lub rozkazie Napoleona z 17 grudnia (lub listopada) 1809 (lub 1808) r. Powodzenia!
pzdr - apacz
Coś mi tu jednak od początku zalatywało Muratem...
Chyba istnieje tylko jedno miejsce, gdzie można to sprawdzić bez uciekania sie do archiwaliów: Corespondance de Napoleon Ier...Znajduje sie tam wiele dekretów "wojskowych" dotyczących poszczególnych formacji, związków taktycznych, regimentów, a nawet pojedyńczych batalionów. Tylko kto to ma? Narodówka posiada chyba 2 czy 3 egzemplarze, ale tym mógłby sie zając tylko jakis warszawiak
Tak przy okazji Panowie: często powołujecie się na różne pozycje z literatury... Czy ich autorzy jakoś dokumentują swoje wywody? Wiadomo, że często aparat naukowy tych tytułów pozostawia wiele do życzenia, ale przeciez tam może być klucz do problemu - odesłanie do konkretnego dokumentu w konkretnym zbiorze...
Pozdr
Witam
Serdeczne dzięki Panowie.
Wpadłem tylko na chwilę i to przez przypadek, jestem więc kompletnie nieprzygotowany, ale mam dwie sprawy. Zwróciłem uwagę, że pułk uczestniczący w kampanii rosyjskiej występował - chyba we wszystkich znanych mi zestawieniach - jako régiment des chevau-légers lanciers de Berg - bez numeru (tylko czasami w przypisach pojawiała się informacja, że nie należy go mylić z pułkiem sformowanym w 1808 r.). O ile dobrze zrozumiałem, to Ty drogi Apaczu masz chyba jakieś zestawienie, w którym pułk ten występuje z numerem 2. Przyczyną pominięcia numeracji (o ile rzeczywście tak było) mógł być właśnie fakt zaliczenia pierwszego pułku do gwardii - wówczas numeracja nie byłaby potrzebna. Zastanawia tylko sztandar opisany przez Apacza, gdzie ten numer jednak występuje. I teraz sprawa Gdańska. Oczywistym jest, że w skład garnizonu mogły wejść tylko poddodziały 2 pułku. W takim przypadku jako gwardziści mogli zostać zostać potraktowani co najwyżej weterani z "pierwszego" pułku.
Druga wątpliwość też dotyczy nazewnictwa, ale już "pierwszego" pułku. Nie spotkałem się by gziekolwiek występował on jako régiment de la Garde Imperiale. Zastanawia też pominięcie tego pułku przy wprowadzaniau numeracji szwoleżerów-lansjerów w ramach Gwardii. Przecież nawet nasi szwoleżerowie dostali wtedy jedynkę (a nie musieli, bo w nazwie byli świetnie identyfikowalni jako polscy lansjerzy). A sformowanie pułku litewskiego jako 3, definitywnie wyklucza nadanie numeru Bergijczykom. Inna sprawa, że nazewnictwo pułków "hiszpańskich" to niemal wolna amerykanka ...
No i problem dekretu z 17 grudnia 1809 r. Według moich informacji to data uzbrojenia pułku w lance. O ile dobrze zrozumiałem Twój cytat Apaczu (nie znam francuskiego) to włączenie do Gwardii nastąpiło razem z przezbrojeniem. Być może zatem było tak, że najpierw - w 1808 r. - zostali przyłączeni, a w rok później włączeni do Gwardii.
Same zagwozdki. Ale nie popuszczę
Może nawet przeproszę się z BN?
Pozdrawiam
Stary
Aha, ponieważ Stary słusznie wspomniał, że znajomość języka Franków nie jest juz nad Wisłą tak powszechna, jak to drzewiej bywało, pozwolę sobie podać tłumaczenie krótkiej wzmianki, podanej przez apacza...
Wróciłem właśnie z BN. Moje poświęcenie jest tak wielkie, że zapłaciłem 60 zł, które wcale się się im nie należało. Ale żeby trafić do "Corespondance de Napoleon Ier ..." potrzebne są jakieś bliższe dane (jeżeli ta pozycja jest to tylko na mikrofilamach). Duroc ratuj.
Pzdr
Stary
Sorry, teraz dopiero przeczytałem Twój ostatni post. Znaczyłby on, że nie ma bezpośredniego związku pomiędzy uzbrojeniem pułku w lance, a zaliczeniem do Gwardii. Robi się coraz ciekawiej ![]()
Pzdr
Stary
Witaj Stary
Znam ból płacenia: za zaszczyt korzystania ze zbiorów BN w Paryżu musiałem wyasygnować 15 euro (a karta była tylko 15-dniowa
). Jeśli chodzi o Corespondance to miałem ją w ręku (i to nawet dwa egzemplarze...) w formie druków zwartych. Co prawda było to w 2001 r. ale nie sądzę, żeby od tamtej pory udostępniano to dzieło wyłącznie na mikrofilmach. Trzeba jednak sięgnąć do katalogu (klasycznego, nie informatycznego...
). Tam pod hasłem "Napoleon I" znajduje się zatrzęsienie różnych książek, wydawnictw źródłowych i wszelkiego rodzaju "dobra" cennego dla każdego napoleonisty.
Tak więc Corespondance" jest tam na pewno... Szkoda, że nie spisałem sygnatury, Stary. Teraz byłoby Ci łatwiej... Ale nie rezygnuj tak szybko...
Pozdr!
Czołem
Czołem
Niestety nie. Pogrzebię jeszcze w papierach tu i ówdzie, ale marne widzę szanse
Stary! Nie poddawaj się!
pzdr - apacz
Stary nie poddawaj sie tak latwo, tam warto wrocic chociaz poto zeby oko zawiesic na "rozmiarach" pani Kasi,
ja juz chocby dlatego bym wzial korepetycje z francuskiego.
Pzdr.
To jeszcze raz ja
Od niedawna na stronie NapoleonSeries (http://www.napoleon-series.org/research/almanac/chapter3/c_chapter3h.html) publikowany jest almanach Cesarstwa z 1810 r. W części dotyczącej "dworu wojskowego" nie ma szwoleżerów Bergu, mimo że wymienia się tam także oficerów cudzoziemskich pułków.
Gipsy, koreptycje z francuskiego u "pani Kasi z piersiami" ? No, no. Nie znałem Cię od tej strony.
Pzdr
Stary
Witam,
Za bardziej znamienny fakt uznałbym, że nie ma ich także wśród regimentów kawalerii Gwardii:
http://www.napoleon-series.org/military/organization/frenchguard/c_guardcav1.html
http://www.napoleon-series.org/military/organization/frenchguard/c_guardcav2.html
Choć samo w sobie nie świadczy to oczywiście jeszcze o niczym...
Pozdr
Swoja drogą smutne, że nie znają daty śmierci Konopki i Jerzmanowskiego. Co prawda z tym pierwszym jest poważny problem, bo spotkałem siez kilkoma, chodzi o dzień. Ktoś ma może pewne informacje w tej kwestii. I jak , a raczej an co on zmarł? Śmierć w wieku 40 lat, nie jest czymś normalnym. Coś słyszałem o jakiejś chorobie, to by było dość smutne...
Zwłaszcza jak na takiego "wymiatacza"...
Santa, a co jest o tym u Brandysa w tomie II
Na razie ugrzązłem w II tomie, "Kozietuskiego i innych". To tam, czy w "Końcu świata..."
W "Kozietulskim..." Brandys pisze tam o okolicznościach śmierci bohatera...
Chyba się nie zrozumieliśmy Duroc. Chodzi mi o Konopkę, nie Kozietulskiego.
O żesz...
Rzeczywiście...
Ale Kozietulski też zmarł w wieku 40 lat...
Witam!
Mam jeszcze jedną informację. Znany specjalista od uniformologii - Richard Knoetel w 2 tomie "Uniformkunde" (poz. 44) pisze iż "Pułk bergijskich strzelców konnych został w 1809 r. uzbrojony w lance i jako pułk lansjerów Bergu (Lancier-Regiment Berg) został przyłączony do francuskiej gwardii cesarskiej". Dalej następuje opis ich umundurowania.
pzdr - apacz
Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)