Witam
W notce biograficznej Łubieńskiego obaj nasi Wielcy Wodzowie (przyznacie, że ten zwrot mimo wszystko trochę lepiej się komponuje z Apaczem) zapodali, że Łubieński podał się do dymisji w styczniu 1814 r., w Paryżu, a następnie został przyjęty do Wojska Polskiego KP w stopniu generała brygady. Gembarzewski pomija Łubieńskiego w księdze kontroli, a w stanie służby zostawia pustą kartę. Świadczy to chyba raczej o tym, że Łubieński armię francuską opuścił w stopniu pułkownika. Ale Bielecki podaje datę awansu na generała brygady - 5 lutego 1814 r. Zastanawiam się czy to kolejny błąd Bieleckiego, czy też może Łubieński otrzymał dymisję w stopniu generała brygady?
A tak na marginesie Włodku i Apaczu, czy w następnej kolejności moglibyście zająć się Sierakowskim (mam kompletną lukę pomiędzy 1807, a 1812 i jakieś kompletne bzdury z 1813) i Wołodkiewiczem?
Pzdr
Stary
No to mamy pięknie z tym Łubieńskim...
Rzuciłem okiem na kilka notek biograficznych i uzyskałem aż trzy daty nominacji generalskiej. Oprócz tej Bieleckiego, Czybaty w Generalicji Księstwa Warszawskiego... podaje 15 lutego. Ale ja najwieksze zaufanie mam do rzetelnych ustaleń Stanisława Kirkora z Legii Nadwislańskiej... Otóż Łubięński istotnie podał sie do dymisji w styczniu 1814 r., ale nie z wojska francuskiego, tylko ze stanowiska dowódcy 7 pułku lansjerów (którym został mianowany po połączeniu 7 i 8 pułku na jesieni 1813 r.). Generałem mianowany 15 III 1814 r. z przydziałem do Kwatery Głównej WA, nie zgłosił się tam jednak. Skreślony ze stanu wojska francuskiego 1 VI 1814 r.
Pozdr
Ufff, dzięki Duroc, też miałem problem z przydziałem do sztabu, ale myślałem, że dotyczył on 1811 r.
Wierzę w Kirkora i uroczyście przywracam Łubieńskiego na listę generałów.
Pzdr
Stary
Wołodkowicz, oczywiście Wołodkowicz. :wub
A przy okazji... nie widział kto kiedy portretu Jasia Konopki?
Apaczowi na razie udało się wyśledzić tylko coś takiego:
A i jeszcze jedno. Zmieniłem trochę nazwę tematu. Mam nadzieję Stary, że sie nie obrazisz?
No i mamy już pierwsze efekty apelu
Pawel z Moskwy podesłał nam takie oto cudo
No cóż...
podobnie jak w przypadku Gembarzewskiego jest to raczej "portret hipotetyczny". A szkoda...
Niech ktoś rzuci okiem do PSB. JA niestety nie moge teraz tego zrobić...
W bibliografii po każdym biogramie są też wskazówki dotyczące ikonografii...
Już to dawno zrobiłem Durocu
I w tem sęk, że takowych nie ma
Witam
Brawa dla Castiglione i Apacza za Generalicję Księstwa Warszawskiego.
Czy można spodziewać się jeszcze Tolińskiego, Kamienieckiego i Sokolnickiego?
pozdrawiam
Witam
W zasadzie żadko zabieram głos, ale tutaj sobie pozwolę. Najbardziej cenię Chłopickiego za Legię Nadwiślańską i Powstanie Listopadowe.
Natomiast największy negatyw to Rożniecki, nie będę pisał dlaczego bo był już o nim temat.
Jak wiadomo Castiglione nie lubi takich (w sumie bezproduktywnych) dywagacji. Być może dla tego tak to forum korzystnie odbija sie na tle innych związanych z historią wojskowości.
Moim (chichym) typem jest Jóżef Xiążę Poniatowski ![]()
Ale jak domyślam sie on jest "poza frekwencją"
, więc oczywiscie:
Grzegorz J. Chłopicki (tak tak, Santa
)
A nie od rzeczy było by wspomnieć o generale który walczył w obycm mundurze w tym czasie:
gen.-lt. Konstanty Pawłowicz Romanow.
A in minus J. Konpoka, bo nic jako generał nie dokonał.
I wychodzi reductio ad absurdum...
Postawiłbym, jeśli chodzi o postawy pozytywne również na Chłopickiego, a typy negatywne, jeśli chodzi o Księstwo to nie wiem, a jeśli o Królestwo to: Rożniecki, Skrzynecki, Wincenty Krasiński.
Witam!
Dla mnie najlepsi to ex equo:
- Sokolnicki (Słupsk, Sandomierz etc. twardy wojskowy, potrafił radzić sobie z polską niesubordynacją, twardy dla siebie i innych, no, może tylko trochę za ambitny
)
- Fiszer (zdolności organizacyjne j.w., mrówcza i potrzebna praca, osobista odwaga i piękna śmierć)
- Dziewanowski (świetny kawalerzysta)
najgorszy to:
- Rożniecki (warchoł i nieciekawe indywiduum, choć podobno tęgi kawalerzysta)
Szkoda, ze nie ma pułkowników, bo dodałbym
in plus:
Umiński (ech, ci "złoci huzarzy"
), Wołodia Potocki (osobistym przykładem winy ojca zmazuje)... kończę, bo sie rozpisuję
O Fiszerze, kiedyś dyskutowalśmy chyba, przy okazkji sięgnięcia do pamiętnikków jetgo żony. Dla niewtajemniczonych polecam. Poświęciła mu wtedy kilka słó krytyki, podobnie jak Dąbrowskiemu, co jakże rzadkie.
Co do Umińskiego, to bardzo specyficzny dowódca. Żydów to on chyba nie lubił.... Ale z dowódców kawalerii pozytywnie się wyróżnił, zwłaszcza w okresie powstania. Niestety miał podobne cechy jak Murat, nie potrafił jej szanować, po współdziałaniu z innymi rodzajami broni nie wspomnę (walki nad Liwcem się kłaniają). A tam przecież został ranny nasz wspaniały chłopak Aleksander Konopcka, którym swego czasu tak mocno interesował się Wódz... Zresztą w bardzo specyficznych okolicznościach, jak podaje nasz nieoceniony Goczałkowski, wspaniałe źródło informacji na temat życia koszarowego w czasie KP i walk 1 puł w powstaniu.
Apacz! Zgadzam sie z Tobą, co do Rożnieckiego. Dla mnie mocno niesprawiedliwie potraktowana postać... Ale Fiszera w sumie też podziwiam. Za niepolskie cechy i takze śmierć...
No cóż Panowie, cieszy mnie fakt uznania Chłopickiego tak, jakbym był jego adiutantem... Chociaż to moze zbyt zarozumiałe stwierdzenie, choć z pewnością bardzo chciałbym nim być. Moją opinię na jego temat znacie. Jeśli ktoś czytał mój "panegiryk" jak z typową dla siebie złośliwością nazwał to Wódz, wiecie co myślę....
Witam
Widzę teraz, że zapomniałem o Chłopickim
Dlatego pragnę niniejszym nadrobić teraz to zaniedbanie i wynieść Go na ołtarze.
Jest już http://napoleon.gery.pl/polska/laczynski.php, Panowie. Jutro może będzie Sokolnicki
Panowie, dzięki za Łączyńskiego
To jedna z mniej znanych postaci na naszym generalskim firmamencie, a niewątpliwie warta przypomnienia...
Witam
Rafale, przecież tak naprawdę w ogóle nie ma postaci jednoznacznie negatywnych lub pozytywnych... Wymienieni generałowie francuscy też mieli w swoim życiu piękne momenty...
Korzystakąc z rozpoczętego tematu chciałbym zadać pytanie dotyczące Sykstusa Estko. Najmłodszy z siostrzenieców T. Kościuszki służył w LN i o ile się nie mylę został dowódcą jednego z pułków. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to "stanowił odpowiedź"na jedno z pytań II edycji konkursu historycznego na naszym forum. Przedstawiany jest jako gen.br.. Tymczasem w jednej z książek dotyczących T. Kościuszki spotkałem się ze stwierdzeniem, że oto Kościuszko stracił w bitwie pod Lipskiem swego ukochanego siostrzeńca, który służył w stopniu pułkwnika. JEśli któryś z forumowiczów mógły podać kiedy Sykstus Estko otrzymał nominację generalską byłbym wdzięczny. Dodatkowo może ktoś w której z bitew kampani 1812 zginął starszy brat Sykstusa,Tadeusz. O ile wiem również żołnierz legionów.
Pozdorwienia wpk
Odnośnie Sykstusa bardzo szczegółowe informacje znajdują się u Kirkora, Legia Nadwislańska... Estko został dowódcą 4 p. Legii 12.07.1810 r. ale dowództwo objął dopiero w lutym 1812 r. Wcześniej dowodził 3 p. Legii, oraz przebywał przy sztabie Armii Aragonii. W 1813 r. reorganizował pułk nadwiślański. Generałem został 11.07.1813 r. . Dowodził brygadą w 5 dywizji Dufoura w II korpusie Victora. Ranny 18 X, zmarł 2 XI w Lipsku (Czubaty pisze, że 30 X).
O Tadeuszu wiem tyle, że był kapitanem w IV batalionie Legii Włoskiej, przebywał w niewoli w Loeben, zwolniony w 1800 r., wziął dymisję i osiadł w Niedzieliskach, powiat sochaczewski. Tam zmarł w 1812 r., a zatem nie zginął w kampanii rosyjskiej...
Pozdr
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Kirkor jest dla mnie (przynajmniej na razie ) nie osiągalny. Co do Tadeusz to czytałem gdzieś wspomnienia lub listy jego matki Anny Estko i chyba tam była informacja o śmierci w kampani 1812. Jeszcze raz dzięki
Pzdr
Witam
Witam
Czołem Stary,
Dane podałem za PSB, niestety nie pamiętam autora biogramu, ale sprawdzę jeszcze w domu. Nie będę się spierał, bo nigdzie więcej tego nie sprawdzałem... ale
Sierakowski Karol był jenerałem już z I RP ('94). I myślałem, że o tego wam chodzi ![]()
Poza tym był jeszcze Sierakowski Wacław gen. z '31.
Witam
Ciekawa sprawa z tym Sierakowskim Panowie...
Jestem przekonany, podobnie jak Castiglione, że okres 1794-1813 gen. Sierakowski przebył w swoistym letargu, ciesząc się spokojem swojego majątku...
Łukasiewicz pisze co prawda dwókrotnie o nim, ale dlaczego nie wymienia go wcześniej (generała dywizji...) No i wreszcie pisząc, że S. został ranny, nie wymienia go wśród generałów, którzy odnieśli rany (s. 310). Podobnie milczy o Sierakowskim pod Lipskiem Kukiel (Dzieje oręża polskiego...).
Natomiast Czubaty, który może popełnia gafy w notkach biograficznych, ale w treści stara się przedstawić historię środowiska generalskiego rzetelnie pisze, że na jesieni 1812 r. (prawdopodobnie w listopadzie...) Sierakowski nawiązał stosunki ze środowiskiem ks. Czartoryskiego. Natomiast od początku 1814 r. (co najmniej, w przypisach jest list S. do ks. Adama z 10 I 1814) przebywał w Anglii, lobbując tam za sprawą polską wśród elit (oczywiście z polecenia ks. Czartoryskiego...) Tam spotkał gen. Krukowieckiego, który miał wyciągać jeńców polskich.
Dla spokoju wartoby jescze sprawdzić u Tarczyńskiego, zarówno w biogramie, jak w treści (Santa, mógłbyś...
).
Ogólnie więc myslę, że Łukasiewicz po prostu pomylił Karola Sierakowskiego, z jakąś inna postacią...
Pozdr
W treści, za jakiś czas, bo nie mam jeszcze swojego. Żydzę na niego niestety strasznie, bo jak wiecie tyle fajnych ksiażek dookoła. A w biogramach jest tylko Wacław, Karol służył chyba za krótko i nie wzięli go pod uwagę. Ale sprawdzę jeszcze dokładnie...
Aha i jeszcze jedno. Ponoć Sokolnicki nie spoczywa w podziemiach kościoła św. Wojciecha w Poznaniu. Tam jest tylko jego grób...
Witam
No to rzeczywiście jaja. Po przeczytaniu postów Duroca i Castiglione już byłem przekonany, że Łukasiewicz musi się mylić (zwłaszcza, że poza tym pozycjami, które przytoczyłem wcześniej też nie trafiłem na żaden ślad aktywności Sierakowskiego), a tu na koniec postu Włodka taka zagwozdka. Potrafię sobie wprawdzie wyobrazić pisanie instrukcji, a nawet raportów przez Sierakowskiego, bez wstąpienia do wojska, ale jakaś taka niepewność zostaje.
No i mamy http://napoleon.gery.pl/polska/fiszer.php, Panowie
Otake nam chodziło.
Tylko złosliwe pytanko
Dlaczego jest podana XVIII. Dywizja zamiast 18. To nie jest używane wymiennie, tylko naprzemiennie. Armie, Dywizje, Pułki, kompanie arabskie, Korpusy, Brygady, baony rzymskie cyfry.
Ale i tak bardzo ciesząca (mnie chyba najbardziej) biografia.
Witam!
Tak, przy okazji Fiszera, to podczas przygotowywania z Castiglione biogramu nasunęła mi się pewna refleksja. Otóż nieznany jest mi jakikolwiek materialny ślad po "Fiszerku". Nigdy nie natknąłem się na informację chociaż, o jakimś poswięconym mu pomniku, tablicy, nie wspominając już o epitafium
. Zagadkowa jest takze sprawa owego serca wywiezionego spod Winkowa przez pasierba generała. Czy dotarło do Polski, i zostało gdzieś złożone? Może któryś z kolegów mógłby uzupełnić tę historię, lub zna jakieś materialne pamiątki po Fiszerze?
pzdr - apacz
PS. Eques - masz całkowitą rację
Mam pewien niewielki, ale dość istotny problem z gen. Klickim. Otóż trafiłem na sprzeczne przekazy dotyczące jego udziału w walkach pod Möckern. Bielecki w EWN podaje, że Klicki uratował tam życie ks. Eugeniuszowi Beauharnais. Tymczasem biogram w PSB autorstwa zdaje się Wegnera, stwierdza wyraźnie, że to książę ratował tam od śmierci Klickiego.
Pamiętniki generała niestety zaginęły, więc od niego niczego się nie dowiemy, ale może ktoś spotkał się w innych wspomnieniach z opisem tego wydarzenia? Mile widziane byłoby podanie źródła, gdzie ów opis można odnaleźć, a jeszcze milej widziany byłby dokładny cytat. Ja osobiście przychyliłbym się do tego, że to ks. Eugeniusz ratował tam Klickiego z objęć kostuchy. Byłby to bowiem rewanż za ocalenie wojsk wicekróla podczas odwrotu w drodze do Krasnego.
Mimo, że wątpliwości w sprawie: "kto kogo ratował" pozostały
(Santa, Ty też nic nie wiesz
) biogram http://napoleon.gery.pl/polska/klicki.php jest gotów
Santa się bardzo zainteresował, zwłaszcza, że Klicki jest jednym z moich ulubieńców. Po pierwsze był kumplem Chłopickiego, po drugie walczył sporo w Hiszpanii i wspomina tam o nim Suchet, któremu musiał mocno przypaść do gustu, skoro wysłał go potem ze sztandarami do Paryża. Po trzecie był znakomitym żołnierzem i dowódcą, ceniącym także naukę teoretyczną rzemiosła wojskowego. Po czwarte, wg mnie nadawał sie na Wodza naszej armii w 1831 r. tylko zdrowie go z tego wykluczyło. No i może nadmierna miękkość miałaby negatywny wpływ...
Ale niestety poza zainteresowaniem Santa ma nieco przechlapane, bo ostatnio był 43 godziny w pracy. Ale tak za pół roku, pewnie coż znajdę. I znów z tym wyskoczę jak będzie musztarda po obiedzie...
Mieszkańcy Buska Zdroju chwalą się, że założycielem ich uzdrowiska był <uwaga> były generał napoleoński Feliks Rzewuski. Problem w tym, że ja nigdy o takim generale napoleońskim nie słyszałem..., ba w ogóle nie słyszałem o takim generale
Może ktoś z szanownych forumowiczów <Santa ratuj!> coś wie na jego temat?
ja jestem z Buska
że Rzewuski to wiem ale że był generałem napoleońskim nie słyszałem ![]()
pozdr.
Ja słyszałem o Sewerynie Rzewuskim, słynnym emirze, ale, nie wiem, czy był założycielem Buska. I nie był z pewnością generałem napoleońskim. A sprawdzałeś w PSB Wodzu? Jak nie to moze jutro zerknę, albo pojutrze. Ma się te dwa dni wolne...
Felix Rzewuski jak podaje Gembarzewski był podporucznikiem artylerii konnej, więc zołnierza mamy, ale generał to raczej nie był
(acha i nie w Ksiestwie tylko w Królestwie).
pozdr
wiem czytałem i aż mi wstyd za ziomków
, pogadam z adminem stronki ![]()
pozdr.
Kondeuszu musiałbyś się zwrócić nie tyle do admina co do jakiegoś lokalnego historyka (kompetentnego), ale wiem z własnego doświadczenia że o takich wcale nie łatwo
jestem ciekawy jak to się skończy
chociaż my Kondeuszu pogadamy o tym na Woodstocku
co nie
pozdr
Po dłuższej przerwie skopodowanej różnymi przyczynami, wracamy do biogramów naszej generalicji. Dziś kolej http://napoleon.gery.pl/polska/dziewanowski.php
Panowie, Rzewuski brał udział w wojnie 1809 r. po stronie austriackiej (był oficerem huzarów lub szwoleżerów, raczej tych pierwszych...). Ze sprawą napoleońską nie miał nic wspólnego...
I znów po dłuższej przerwie wracamy do generalicji. Dziś http://www.napoleon.gery.pl/polska/pac.php Wszelkie uwagi i poprawki mile widziane. Szczególne wątpliwości budzi data urodzenia, więc może ktoś w tym względzie...?
ja mam inny problem, mianowicie awans na pułkownika. Czy to nie dziwne że ktos kto w marcu 1812 (Bielecki podaje marzec) dostaje plk juz w lipcu awansuje na generała brygady??? Tarczyński podaje że nominacje na płk dostał Pac w 1810 i pełnił początkowo obowiązki komendanta departamentu łomżyńskiego. Dopiero po przydzieleniu do sztabu Cesarza otrzymuje awans na gen. bryg. (28 VII 1812)
Unclean, w książce "Elita jazdy polskiej" autorzy Karpowicz i Filipiak podają, że awans na pułkownika otrzymał Pac rzeczywiście w kwietniu 1812 roku. Od 14.kwietnia - dowódca 15. pułku ułanów, od maja 1812 - 2. pułku ułanów. Awansowany na generała brygady - 18.lipca 1812.
Natomiast awans na generała dywizji, wg tego samego źródła: 12.stycznia 1814 roku.
Pachoński pisze że Pac był dowódcą jazdy polskiej od 23 I 1814 (- trzy pułki- 128 oficerów i 2072 kawalerzystów z czego zdatnych do służby uznał tylko 293) i tymczasowym zastępcą Dąbrowskiego (to także u Gembarzewskiego) Pac sprzeciwił się też wysyłaniu Polaków do 3 regimentu eklerów hr. Filipa Ornano (rozkaz z 16 marca 1814) Wcześniej wysłał już grupę 450 podoficerów i kaprali którym nie uznano nawet szarż, ale wcielono do służby jako zwykłych zwiadowców. Gdy przyszedł rozkaz stanowczo się sprzeciwił mówiąc, że to dezorganizuje świetna jazdę polską.
Gembarzewski pisze że został ranny pod Craonne, ale Pachoński w jednym zdaniu opisuje bitwy pod Craonne i Laon po czym dodaje enigmatyczne „po rannym Pacu dowództwo objął Kurnatowski” (choć myślę że jednak Laon.)
Gen. Pac zdążył jeszcze aresztować płk Oborskiego za odmowę poprowadzenia trzech szwadronów eklerów do kwatery Cesarza (Meaux ?) wcześniej wysłał tam 150 lansjerów pod Kosseckim.
(to wszystko miało być do pierwszego postu ale mi padł net na chwilę
Co do tego pułkownikostwa i awansu na generała to sam widzisz kampie że juz cos jest nie tak. Castiglione i Apacz napisali że "Rangę otrzymał w lipcu 1812" (generała)
Uncleanie zwróć uwagę na ten fragment:
dlatego ja nie krytykuję tylko chciałem zwrócić uwagę, że może coś nie teges...
zapomniałem przy pierwszym poście..
dobra robota, bardzo ciekawe
Witam
Dzięki Uncleanie
To potwierdza to co napisałem, choć pewności nie daje...
Widzę, że korespondencja z p. Czubatym rozkwita
Panowie, poszukuję portretów generałów Sykstusa Estko i Michała Grabowskiego. Jeśli kto dysponuje takowymi i mógłby je przeskanować, to byłbym bardzo wdzięczny
Witam !
W toku dyskusji w tym temacie odnośnie gen. Sokolnickiego Rafalm wspominał, że potrzebuje materiałów do działalności wywiadu polskiego ( chodziło o Sokolnickiego ). W tym miejscu chciałbym polecić dwie rzeczy: 1. Bronisław Pawłowski, Polski wywiad przed kampanią 1812 roku, " Przegląd Historyczno - Wojskowy ", t. I, Warszawa 1929, zamieszczony też w zbiorze prac tego historyka " Od Konfederacji Barskiej do Powstania Styczniowego ", Warszawa 1962, MON oraz 2. Michał Sokolnicki, Generał Michał Sokolnicki 1760 - 1816, Kraków 1912, z przedmową S. Askenazego. ( seria Monografie w zakresie dziejów nowożytnych, t. XI ) NB ja także uważam za najlepszych ks. Józefa, Chłopickiego ( oj ! gdyby nie ta rana pod Grochowem ) Fiszera. W tym miejscu chciałbym także zwrócić uwagę także na zapomnianych generałów ( powstańcy kościuszkowscy, legioniści, napoleończycy, powstańcy listopadowi - niewątpliwie nie tak znacznych ale prawych, walecznych - w sumie dobrych i zasłużonych ) Kazimierza Małachowskiego ( PSB, t. XIX lub XX ) oraz Juliana Sierawskiego ( PSB, t. XXXVII, z. 3, s. 323 - 329 ). Nie ukrywam, że obu darzę dużą estymą.
Pozdrawiam
Niestety w powstaniu to sie Sierawski-ojciec nie popisał za bardzo...
Witam !
Oczywiście zgadzam się z twierdzeniem, że Sierawski niczego wielkiego w powstaniu listopadowym nie dokonał, ale... pamiętajmy, że na tle całej generalicji pod pewnymi względami jawił się bardzo pozytywnie. Natomiast działania przeciwko Kreutzowi ( Woronów, Kazimierz ) faktycznie były nie przygotowane a Sierawski za bardzo ufający w swoje siły i umiejętności. Ale wcześniej dobrze walczył z tymże Kreutzem pod Nową Wsią 19 II. Mówiac o Sierwskim i Małachowskim wyrażam się ciepło bowiem obaj ci generałowie nigdy nie zeszli poniżej pewnego poziomu, nie tylko w okresie kiedy byli już generałami. Ponadto byli to generałowie o jedych z najbogatszych życiorysów pod względem długości służby i odbytych kampanii w ciągle zmieniających się okolicznościach historycznych ( powstanie kościuszkowskie, Wołoszczyzna, Legiony Dąbrowskiego, San Domingo ( Małachowski), Ks. Warszawskie, powstanie listopadowe i jeszcze Wielka Emigracja ). Zaiste wspaniała droga. Tylko niewielu może się taką w tym okresie poszczycić.
Pozdrawiam
Znów wracamy do generalicji. Dziś http://www.napoleon.gery.pl/polska/grabowski.php A wkrótce być może Sierawski
Dzięki WPK
Poprawka wniesiona. A może jeszcze ktoś coś wynajdzie?
Dziś przyszła kolej na http://www.napoleon.gery.pl/polska/estko.php, siostrzeńca tego łobuza
Kościuszki. Jak zwykle, wszelkie uwagi i poprawki miło widziane.
PS. Już poprawione, Kampie
Włodek dwa pytanka:
1. Kto następny w kolejce
2. Czy można mieć jakieś specjalne życzenia
Dziś zapowiadany już syn swego ojca czyli http://www.napoleon.gery.pl/polska/dabrowski.php. Miłej lektury.
PS. Rafale do Radziwiłła mam tylko krótki biogramik. W przyszłości może coś z tego wyjdzie.
Witam
Strasznie mi się podoba ten "wódz legionów", powtórzony chyba trzykrotnie.
A mówiąc do rzeczy, w biogramie data dymisji Jasia to 9 września 1807 r. Nie chciałbym wprowadzać dodatkowego zamieszania, zwłaszcza, że wczoraj namąciłem z Bieleckim, ale czy na pewno chodzi o wrzesień a nie listopad?
pzdr
Stary
Pachoński w Generał Jan Henryk Dąbrowski 1755-1818, s. 367 wspomina, iż Jan Michał "[...] uzyskał ponadto (tzn. poza LH) Krzyż Wojskowy Polski i stopień generała brygady w Korpusie Inwalidów z połową pensji (9 IX)"
Kilkadziesiąt stron dalej (s. 391) wspomina, że Jan Michał gospodarował w Ratajach, wcześniej uzyskując zwolnienie ze służby w stopniu gen. brygady z połową pensji. Sądzę wiec, ze chodzi tu o podany wcześniej 9 września...
Pozdr
Pachoński konsekwentnie pisze również w PSB o 9 września. A skąd masz Stary tę listopadową datę?
Dzięki
Prawdę mówiąc już przed waszymi postami poprawiłem listopad na wrzesień
Sorry link teraz nie działa, ale adres jest dobry.
Wcześnięj skopiowane informacje z tej strony:
JM Dabrowski
15.01.1797 - lieutenant
15.01.1799 - captaine
15.11.1800 - captaine ![]()
09.11.1807. - GdB (dismiss.)
Witam
Witam wszystkich po dłuzszej przerwie
Jako, że najpierw nie miałem w ogóle komputera, a następnie byłem pozbawiony dostępu do sieci, mogłem zająć się "pracą twórczą". A więc oto jej efekt:
WALENTY KWAŚNIEWSKI
Urodzony w roku 1750, był synem oficera wojsk koronnych i zarazem starosty nowosielskiego Felicjana Kwaśniewskiego. Do armii koronnej wstąpił w roku 1770 kupując sobie stopień porucznika. Jednak był zbyt ubogi aby móc kupić sobie dalsze oficerskie stopnie, a brak udziału wojsk koronnych w ówczesnych zmaganiach zbrojnych spowodował, że Kwaśniewski przez ponad 20 lat służył w randze porucznika. Dopiero wojna polsko-rosyjska z roku 1792 otworzyła przed nim możliwość awansu. Jednak służąc na Ukrainie w armii dowodzonej przez księcia Poniatowskiego dostał się podczas walk odwrotowych do niewoli rosyjskiej. Jednak jak przystało na prawdziwego patriotę odrzucił propozycje wstąpienia do Konfederacji Targowickiej, mimo że w zamian proponowano jemu szlify pułkownika. Następnie osiadł w swoich posiadłościach. Jednak z wybuchem Insurekcji Kościuszkowskiej już 19.IV.1794 roku zgłosił swój akces do powstania. 20.IV.1794 r. Kościuszko awansował go na pułkownika, a Rada Zastępcza Tymczasowa uczyniła go jednym z dowódców korpusu wolentariuszy. Razem ze swoim korpusem Kwaśniewski nie brał udziału w większych bitwach Insurekcji. Mając żołnierzy słabo wyszkolonych i uzbrojonych (coś w rodzaju Gwardii Narodowej) zostały mu powierzone zadania obserwacyjno-dywersyjne. Najpierw operował w rejonie Warszawy, a następnie nad Bugiem w rejonie Kulikowa. Dopiero po klęsce maciejowickiej oddziału pułkownika zostały przywołane w rejon działania sił głównych i brały udział w obronie Pragi przed armią Suworowa. Podczas tej batalii Kwaśniewski został ranny, a po upadku powstania ponownie wycofał się z życia politycznego i armii, i osiadł w swoich posiadłościach.
Gdy pod koniec roku 1806 Napoleon po rozgromieniu wojsk pruskich pod Jeną i Auerstaedt wkroczył na dawne tereny Rzeczypospolitej Polskiej, Kwaśniewski zgłosił się do tworzonego wojska polskiego. Już w marcu 1807 roku rozpoczął tworzenie w rejonie Płocka pułku jazdy, aby 22.XII tegoż roku objąć jego dowództwo (był to 4 pułk szaserów).
Udział Kwaśniewskiego i jego pułku w kampanii roku 1809 ograniczał się tylko do wypadów z zachodnich rubieży Księstwa Warszawskiego do Niemiec celem zwalczania oddziałów partyzanckich majora Schilla. Co ciekawe w pogoni za „nieuchwytnym majorem” Kwaśniewski wraz ze swoim pułkiem dotarł aż do Westfalii. Niestety znowu nie dane mu było wykazać się na głównym terenie działań operacyjnych.
Po zakończeniu wojny z Austrią 4 pułk szaserów przebywał przez jakiś czas na terenie Wielkopolski, jednak niedługo był on dowodzony przez naszego bohatera, który w marcu 1810 roku został mianowany komendantem miasta Poznania, a już 24.X.1810 roku został generałem brygady.
Rok 1812 przyniósł wojnę z Rosją i podobnie jak w poprzednich kampaniach, znowu generał Kwaśniewski nie wziął udziału w działaniach prowadzonych przez siły główne. Został przydzielony do dywizji nadbużańskiej generała Antoniego „Amilkara” Kosińskiego, a pod jego rozkazami znalazła się 1 brygada tejże dywizji. Jego zadanie polegało na operowaniu na linii Bugu i utrzymywaniu łączności pomiędzy dywizją Kosińskiego a korpusami Reyniera i Schwarzenberga. W działaniach swoich osiągnął kilka lokalnych sukcesów takich jak: umożliwienie przeprawy dywizji Kosińskiego na wołyń po bitwie pod Horodeczną, skuteczne utrudnianie ofensywy rosyjskiej w stronę Księstwa po połączeniu się armii Tormasowa i Cziczagowa. Jednak z powodu choroby w październiku 1812 roku został zmuszony do zdania dowództwa.
Zaraz po wyzdrowieniu zgłosił swój akces do nowo tworzonej armii polskiej i wraz z nią ruszył z Krakowa przez Morawy i Czech do Saksonii celem połączenia się z Wielką Armią. Tutaj po reorganizacji wojsk polskich został dowódcą brygady jazdy w IV korpusie kawalerii Kellermanna. Wraz ze swoją brygadą brał udział w jesiennej kampanii saskiej oraz w wieńczącej ją bitwie pod Lipskiem. Podczas tejże batalii, mimo swoich 63 lat, udowodnił, że dotychczasowe pomijanie go jako dowódcy wojsk w wielkich operacjach militarnych było błędem. Wielokrotnie szarżował na czele swej brygady gromiąc zastępy kawalerii koalicyjnej. Natomiast 18.X.1813 roku pędząc na czele pułku ułanów Oborskiego zniósł pułk huzarów węgierskich zdobywając armatę. Niestety batalia lipska zakończyła się porażką Napoleona i musiał on 19.X.1813 roku wycofywać się na zachód. Właśnie tego dnia podczas walk odwrotowych generał Kwaśniewski został ciężko ranny. W bitwie pod Hanau nie brał już udziału, gdyż rana okazała się zbyt poważna, na tyle, że 9.XII.1813 roku generał Kwaśniewski zmarł.
Oto co napisał w swoich pamiętnikach o generale Franciszek Gajewski:
„... był to typ dawnych konfederatów, huczny, buńczuczny, dobry jeździec, zawołany do kufla, śmiały w boju, miłujący niewygodę, krzykacz ubóstwiany przez żołnierzy [...] nie mówił obcymi językami, nie cierpiał magnatów, a wychwalał szlachtę, dla obcych czuł pogardę [...], każdego, kto nie był Polakiem, nazywał pludrem”.
Tak więc był to z pewnością jeden z ostatnich sarmatów Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Prosiłbym o rzetelną krytykę, a potem Włodek jak będzie chciał to będzie mógł wprowadzić to do serwisu.
Niestety muszę Was Panowie prosić o cierpliwość, bo choc czas wolny - niedziela, to jednak rodzina na pierwszym miejscu
pzdr - apacz
Witam!
Z ilustracją niestety może być cieżko, bo nie znam żadnego portretu w/w
Co do nadania krzyża kawalerskiego LH, to Łoza podaje 28 paździenika 1813 r.
Co do udziału Kwaśniewskiego w ruchawce Krukowieckiego, pisze o tym Bielecki we wstępie do listów ks. Sułkowskiego do żony i przyjaciół. Pisze także, że to właśnie Kwaśniewski pierwszy zawołał podczas spotkania Napoleona z Polakami pod Schluchtern "Niech żyje cesarz!"
Jeszcze się odezwę...

Do biogramu Bema, albo Ostrowskiego pewnie by pasowało, ale do Kwaśniewskiego raczej nie
To przecież artyleria konna X.W. w wykonaniu Gembarzewskiego
Ale tak na serio, to daj mi wodzu trochę czasu, to pogrzebię w archiwaliach
Cholera, obrazki mi się pomieszały
To wszystko przez nadmiar pracy ostatnio
Dzięki Rafale za przybliżenie, w sumie mało znanej (przynajmniej mnie) postaci. Musiał być z niego "swój chłop", jak to nigdy nie wolno sugerować się nazwiskiem
Ludzie, pomocy! Apacz zawiódł
Poszukajcie jakąś ilustrację do Kwaśniewskiego. Najlepszy byłby jakiś wysoki oficer strzelców konnych.
u Gembarzewskiego "WP. Ksiestwo Warszawskie" na str 141 jest taki, wypisz, wymaluj - Kwasniewski ![]()
A mógłbyś przeskanować i podesłać?
Drogi qurcie!
Ja go już sprawdziłem
To oficer 5 p.s.k. (szukamu 4 p.s.k.), a w dodatku za młody i...chudy jak na Kwaśniewskiego.... niestety
A nie wystarczy Wam oficer niższy 4. pułku strzelców konnych. Takowy jest mianowicie w książce "Wojsko Księstwa Warszawskiego" - t.1- "Kawaleria". Rysunek jest autorstwa R.Morawskiego.
W biogarmie Chłopickiego jest poważny błąd. Nieładnie Santa
![]()
Otóż po wyzdrowieniu Chłopicki zamieszkał w starym pałacyku w Krzeszowicach, przerobionym z dawnego lamusa, który mu udostępnili Potoccy (po remoncie przenieśli się do nowego pałacu). I tam mieszkał do śmierci, a nie w Krakowie. Wątpliwe wydaje mi się też, aby był żołnierzem 11. P.Gren WP. Wiem, że tak pisze Przewalski, ale nigdy (nie licząc P.Gren.Gw. 1815-1830 i P.Gren. 1831) nie było w Polsce pułków grendierów. Nazywano tak kosynierów za Kościuszku (P.Gren. lubelskich i krakowskich)
Witam
Znalazłem dosyć ciekawy portret:
Rafale, zgadnij kto to?
Czyżby praszczur naszego prezydenta
Pierwsze pudło ![]()
Wodzu, twoje zagadki są łatwiejsze niż pytania Equesa w quizie.
ale skoro skierowałeś pytanie do Rafała, odpowiedź może być zdaje się tylko jedna. Sokolnicki.
Drugie pudło
Gdyby to był inny topic to bym odpowiedział Soult
ale w tym momencie myślę sobie, że to może jakiś idol-inaczej Rożniecki
Myślałem, że się domyślisz, bo nie tak dawno sam pytałeś o niego. To nikt inny jeno Michał Gedeon książę Radziwiłł, portret pędzla Valentina Schertle.
A ilu generałów Księstwa pozostało jeszcze do przedstawienia
Z moich danych wynika, że brakuje jeszcze następujących generałów:
Wincenty Aksamitowski, Michał Cichocki, Ludwik Mateusz Dembowski, Hipolit Falkowski, Wilhelm Fiszer, Romuald Giedroyć, Ignacy Giełgud, Józef Grabiński, Stefan Grabowski, Kajetan Hebdowski, Ludwik Kamieniecki, Michał Ignacy Kamieński, Krzysztof Karwicki, Karol Kniaziewicz, Jakub Komierowski, Józef Kossakowski, Ksawery Kossecki, Izydor Krasiński, Wincenty Krasiński,
Ludwik Kropiński, Jan Krukowiecki, Zygmunt Kurnatowski, Józef Łazowski, Kazimierz Małachowski, Stanisław Małachowski, Wojciech Męciński,
Stanisław Mielżyński, Ernest Jan Karol Mirbach, Karol Morawski, Ksawery Niesiołowski, Czesław Pakosz, Jean Baptiste Pelletier, Michał Piotrowski, Stanisław Potocki, Michał Radziwiłł, Józef Rautenstrauch, Eustachy Sanguszko, Julian Sierawski, Paweł Skórzewski, Antoni Paweł Sułkowski, Józef Toliński, Jan Nepomucen Umiński, Józef Wasilewski, Jan Weyssenhoff, Józef Wielhorski, Stanisław Wojczyński, Jan Henryk Wołodkowicz, Józef Zajączek, Edward Żółtowski
czyli 49 generałów, chyba, że coś pomyliłem
Witam
Znalazłem mniej niż się spodziewałem
Wilhelm Fiszer. komisarz ordonator w administracji wojennej Księstwa, generał brygady (15.02.1812), od 26.03.1812 komisarz ordonator generalny przy V.korpusie ( dekret o utworzeniu służby administracji wojennej przy wojsku czynnem w polu z 26.03.1812).
Więcej nie mam.
Jest jeszcze jednak sprawa: czy Wilhelm Fiszer na pewno został mianowany generałem? Z tekstu bynajmniej to nie wynika...
dopowiem za Kampem z Gembarzewskiego, że ten sam Wasilewski Józef - pułkownik inspektor rew. (rewii?) legionu 3-go, zostaje ordonatorem głównym 19 IX 1809 roku; komisarzem ordonatorem 1 IX (tu brak roku i zdaje się że B.G. w takich sytuacjach ma na mysli rok podany przy nastepnym zapisie - czyli byłby to 1812);generał brygady ordonator generalny 3 IV 1812
Tak więc mamy stanowisko ordonatora głównego i ordonatora generalnego, ciekawe, że w takim razie Wilhelm Fiszer cieszył by się funkcją ordonatora generalnego zaledwie 9 dni (od 26 III do 3 IV). Dalej - Przy Fiszerze znajduję zapis niezrozumiały - 26 III 1812, gen brygady. 15 II 1812, komisarz ordonator generalny. 26 III 1812.
Na zdrowy rozum wygladało by to tak, że Wasilewski od 19 IX 1809 do 26 III 1812 jest - komisarzem ordonatorem. 26 III 1812 powstaje nowe stanowisko - komisarza ordonatora generalnego - i Wasilewski otrzymuje to stanowisko. Tym samym Fiszer - zostaje -komisarzem ordonatorem- (i teraz co robi ten przymiotnik "gen." - albo to pomyłka i chodzi o komisarza odonatora głównego, tylko że nie wiem czy rzeczywiście są to różne stanowiska, czy to tylko jedno stanowisko ale pospolicie nazywane głównym. Czy też chodzi o coś kompletnie innego.
żeby jeszcze bardziej namieszać wśród komisarzy ordonatorów mamy jeszcze pułkownika Antoniego Darewskiego z nominacją na kom. ord. 9 IX 1809 (a więc identyczną co Wasilewski) tylko że w innym miejscu ten sam Gembarzewski podaje przy Darewskim i jego awansie na kom. ordonatora datę - 1 IX 1810
Witam
Chyba rzeczywiście Gembarzewski jest niekonsekwentny. Fiszera nie ma w stanie kontroli SG, ale to nie musi dziwić, bo to stan na 14 XI 1814, opracowany dla potrzeb wojska Królestwa Polskiego. Ale nie ma go też w stanie służby, gdzie z kolei występuje Wasilewski, z adnotacją w rubryce "w jakiej broni ostatnio służył" - ordonator gen. wojska. Nie jestem pewien jakie znaczenie miał "stan służby", ale zdecydowanie nie wygląda na opracowany dla potrzeb Królestwa. W liście imiennej oficerów Fiszer występuje bez stopnia. Jako gen. bryg. pojawia się natomiast w protokole urzędników wojskowych, jako komisarz ordonator od 26 III 1812, a gen. bryg. - od 15 II 1812. Z tym, że - w odróżnieniu od Wasilewskiego - nie ma stopnia przed nazwiskiem.
Jak sądzę nie ma natomiast sprzeczności w tym co zauważył Unclean. Ostateczne strukrury Ministerstwa Wojny i administracji wojskowej pozostające poza nią kształtowały się na przełomie 1809 i 1810 r. (Gembarzewski, odnosząc się do Ministerstwa pisze o 1810 r., ale data nominacji Wasilewskiego na komisarza ordonatora to 19 IX 1809 r.). Od tego czasu korpus
komisarzy wojennych składał się z dwóch komisarzy ordonatorów i po 5 komisarzy I, II i III klasy (Gembarzewski). Natomiast - jak wynika z zacytowanego wyżej dekretu - 26 marca 1812 utworzono osobną administrację wojenną V korpusu. Na jej czele stał komisarz ordonator generalny i tę funkcję objął Wasilewski. A na zajmowane przez niego uprzednio stanowisko - komisarza ordonatora (w administracji ogólnej) miał być mianowany Fiszer.
Z jednej strony myślę, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że komisarz ordonator był stanowiskiem generalskim. Z drugiej jednak strony znana jest niechęć Fryderyka Augusta do nowych nominacji - mianowanie generałów dywizji z dotychczasową gażą, ograniczenie pensji komendantów placu do pułkownikowskiej. Może stąd wynikły jakieś zawirowania, np. częsty wszak w Księstwie generalski tytuł honorowy, zwłaszcza, że Fiszer nigdzie nie występuje z jakimkolwiek innym stopniem wojskowym.
A szafarz zapewne szafował. Ale chyba niezbyt się przykładał bo pensję miał niższą niż pisarz II klasy. Podejrzenia Uncleana wydają mi się wielce prawdopodobne.
Pzdr
Stary
Witam znów w temacie generałów. Przygotowałem szkic raczej niż gotowy biogram gen. Michała Cichockiego. Sporo tam luk i niejasności, dlatego liczę na Wasze uzupełnienia, korekty etc. Szczególnie interesujące byłyby dane z wojny hiszpańskiej z okresu, gdy Cichocki stał na czele 9 pp. Mam nadzieję, że ktoś trafi również na jakąś charakterystykę postaci Cichockiego pozostawioną przez któregoś z naszych pamiętnikarzy. Coś mi świta, że Henio Brant coś o nim wpomina, ale jakoś nie mogę znaleźć. ![]()
Mam też pewne wątpliwości w sprawie kampanii 1814. Jakoś nie chce mi się wierzyć, by będąc we Francji, nie wziął udziału w walkach.
Jar-nap o kampanii 1814 napisał:
Castiglione, odnośnie nominacji generalskiej warto, a nawet trzeba sprawdzić w Tarczyńskim. Ze swoje strony rzuciłem okiem do Kirkora i w Pod sztandarami Napoleona... w biogramie nie ma ani słowa o stopniu generalskim ("[...] mian. 18.06.1813 płk. 4 p. pol., k. LH 11.07.1813, ranny 16.10.1813 pod Lipskiem, mian. of. LH 12.10.1813"). Kirkor jako badacz jest moim zdaniem niezwykle sumienny i gdyby Cichocki istotnie został generałem, odnotowałby ten fakt...
Z kolei w Legii... ani słowem nie wspomina o dowództwie Cichockiego nad pułkiem nadwiślańskim, którym od początku (tzn od śmierci Malczewskiego) dowodził major Kosiński, minowany w styczniu 1814 r. pułkownikiem...
Co znaczy, że 4 p. walczył pod "bezpośrednią" komendą Poniatowskiego? Dywizją dowodził przecież Dąbrowski...
U Kirkora ostatnia wzmianką o Cichockim jest ta o ranie. Może więc to ona uniemożliwiła mu udział w kampanii francuskiej?
Pozdr
Kukiel wymienia Cichockiego jako rannego w bitwie nad Berezyną.
Zarówno Kukiel w "Dziejach oręża .." jak i Pachoński wymieniają Cichockiego jako rannego pod Lipskiem podczas obrony bramy Hallskiej.
Pachoński w biografii Dąbrowskiego pisze do końca o Cichockim jako o pulkowniku.
W reorganizowanej przez gen. Flahaut'a armmi polskiej Cichocki 'któtko dpowodził piechotą" (Pułk Nadwiślański). Następnie wspomina o Cichockim jako pulkowniku bez przydziału przebywającym w Liancourt (luty 1814). Po kapitulacji Paryża 30 marca 1814 pułkownik Cichocki wymieniany jest w grupie oficerów. która wraz z Dąbrowskim wyjeżdża z Paryża do Wersalu.(Prądzyński, Woyczynski, Słubicki, Szymanowski, Sokolnicki).
W schemacie organizacyjnym ze stycznia 1815 Cichocki występuje już jako gen. bryg.
Podobnie w Gembarzewskim w tomie Księstw Warszawskie Cichocki jest pułkownikiem a w tomie Królestwo Polskie już generałem bez daty awansu.
Gembarzewski podaje ponadto rok śmierci 1827 a nie 1828.
pozdrawiam
Panowie, rzucenie okiem do Tarczyńskiego naprawdę może rozwikłać zagadkę. Ja niestety nie mam obecnie dostępu do tej pozycji...
Garść cennych informacji przytoczył WPK. Cichocki wyraźnie występuje tam jako pułkownik...
oto co Tarczyński:
gen. bryg. Michał Mikołaj Cichocki - 20 stycznia 1815 rozkazem dziennym wyznaczeni zostali dowódcy poszczególnych brygad i dywizji .... Michał Cichocki - na stanowisko dowódcy 3 brygady 1-szej dywizji (pod Chłopickim) i to tyle...
w kilku miejscach pojawia się informacja o smierci (5 V 1828) i koniec wiadomości
Historia Oręża podaje mniej wiecej to samo: dca III.B. (I.B.S.P.) 1.D.P. Zważywszy że była pełna obasada w.g. etatu nie ma wątpliwości że był generałem.
Zaś w skorowidzu jest taka informacja: (1770-1828) oficer 1794, gen. Xięstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Ale może się pomylili...
Po analizie tych wszystkich danych, mimo wszystko jestem skłonny uznać, że Cichocki otrzymał nominację generalską już w 1813. Kukiel i Kirkor to uznane postacie, ale być może specjalnie nie interesowała ich postać Cichockiego, stąd tak skąpe dane. Natomiast w Generalicji... Jarosława Czubatego tylekroć natknąłem się już na błędne dane w biogramach zamieszczonych na końcu, że raczej im nie ufam. A może ktos ma jeszcze jakieś pomysły, gdzie to sprawdzić?
Sądzę, na podstawie danych z różnych pozycji, że Cichocki otrzymał nominację razem z dowództwem...
Ale jednoznacznie bez śladu dokumentu nominacyjnego tego nie rozstrzygniemy...
Pozdr
Niedawno pytał Stary na łamach tego topicu o gen.
Wilhelma Fiszera.
Oto co znalazłem w "Słowniku biograficznym oficerów Legionów Polskich":
FISZER Wilhelm Ludwik Sebastian
Ur. 31.V 1764 w Elblągu jako syn gen. Karola Ludwika h.Tarczała (indygenat 1768, zm.1783) i Joanny Luizy von Łuck; brat Karola Leonarda i Stanisława.
Wpisany do rejestrów 1 reg. p. kor. 1 IX 1774 jako kadet; już po roku awansowany na pchor., 29 IX 1777 patentowany na chor., 3IX 1782 został por., wreszcie 1 VI1790 postąpił na sztabskpt. W wojnie z Rosją walczył pod Boruszkowicami, Zieleńcami i Dubienką. W insurekcji awansował 27 III 1794 na mjra; brał udział w walkach pod Szczekocinami i w obronie Warszawy. W 1795 wstąpił jako urzędnik do cywilnej administracji pruskiej w Sieradzu.
Jesienią 1797 wybrał się z bratem Karolem do Legii Polskiej. W Dreźnie przyjęty przez gen. J. Niemojowskiego na kpt. II baonu 2 l., co Bonaparte zatwierdził 30 X 1797. Po przybyciu do Paryża za sprawą Mniewskiego zrezygnował z podjęcia służby i ruszył w drogę do kraju. Po powrocie pełnił (od 1799) obowiązki intendenta cyrkułu sieradzkiego. W 1807 został mianowany radcą departamentu kaliskiego. W początkach 1812 zgłosił się do służby wojskowej i 15 II t.r. otrzymał nominację na gen. bryg. wojsk Ks. Warsz; 23 III 1812 został mianowany komisarzem ordonatorem I Okręgu Wojskowego armii Ks. Warsz. i na stanowisku tym pozostał do 1814. W sierpniu 1814 gen. J.H. Dąbrowski wyznaczył go p.o. komisarza wojennego w departamencie poznańskim.
W armii Król. Pol. umieszczony na reformie i skierowany na pobyt w departamencie warszawskim. W 1816 wziął dymisję. Zmarł niedługo po 1833.
Żonaty z Joanną z Reinholdów, miał syna Ludwika (1799-1870), audytora wojsk Król. Pol. i uczestnika powstania listopadowego, właściciela dóbr.
Kamp jak zwykle niezawodny. Dzięki.
Pzdr
Stary
Kolejny biogram generała. Tym razem dzięki wielkiej pracy WPK: http://napoleon.gery.pl/polska/zymirski.php
Zapraszam do obejrzenia ciekawych fotografii.
Dziękuję.
Scout.
Ponizsze pytanie umiescilem juz co prawda w "Wariach Osobistych", ale aby zwiekszyc szanse, iz zostanie ono dostrzezone, powtarzam rowniez w tym miejscu (tym bardziej, iz interesujaca mnie postac mogla - teoretycznie rzecz biorac -
jak najbardziej pasowac do tematu "Generalicja KW")
Czy ktos z Was zetknal sie z postacia polskiego generala Lubowickiego (ewentl Lubowieckiego). Nie dysponuje niestety data jego urodzenia - na bazie pewnych poszlak moge jedynie przypuszczac, iz przyszedl on na swiat w latach 1740-1750, ale rownie dobrze moglo miec to miejsce nieco wczesniej badz tez pozniej.
Czy intnieje jakies wydawnictwo, w ktorym moglbym, przynajmniej teoretycznie rzecz biorac, szukac jakiejs wzmianki o nim ?
Bede zobowiazany za kazda informacje
Roniczu, rzuciłem okiem do PSB. Jak się domyślaliśmy, jedynym generałem o tym nazwisku jest właśnie Stefan ( nie Stanisław...) Lubowidzki (-cki). Jego biogram: J. Kowecki, Lubowidzki (Lubowicki) Stefan, herbu Kopacz, PSB, t. XVIII, Wrocław 1973, s. 75-76.
Większość szczegółów zgadza się z tymi podanymi przez Gurta (nawet domniemany czas urodzin - "[...] zapewne przed poł. XVIII w.") z wyjatkiem daty śmierci.
Jest tam taki fragment:
"Na temat śmierci L-ego, najprawdopodobniej w r. 1805 (ale wg innych źródeł w 1808) jest kilka wersji, zgodnych tylko co do jej samobójczego charakteru. Zdaniem M. Zenowicza L. z powodu zdrady "dręczony ustawiczną zgryzotą, ciągle w pomieszaniu zmysłów [...] sam siebie na haku powiesił i haniebne życie haniebną śmiercią zakończył". Natomiats autor przypisu do "PAmiętnika" T. Bobrowskiego, powołując się na tradycję rodzinną twierdzi, że L. zadał sobie śmierć strzałem z pistoletu w Iskorosti "w napadzie melancholii". (s. 76)
Pozdr
Zwięzły – i nadal jeszcze najnowszy – biogram Lubowidzkiego jest też w 1 tomie "Oficerów Rzeczypospolitej Obojga Narodów" (Sztaby i kawaleria), s. 30-31 – ze wszystkimi datami patentów etc.
Biorąc pod uwagę datę piewszego listu przypowiedniego, to na 99,99% urodził się przed 1750.
Co do daty (rocznej) śmierci faktycznie jest ciągle rozbieżność, którą chyba można usunąć tylko w Moskwie (akta w CGWIA) albo tam daleko... nad Uszą.
Może ktoś-kiedyś?
pzdr.
KS
Wobec braku protestów rozprzestrzeniam się po tym subforum dalej...
Temat już zeszłoroczny:
Myśląc o generalicji - którą powoli tłumaczę na anguielski nasunęła mi się taka myśl - redakcyjna. Może warto byłoby, aby do artykułów powstał materiał (w miare posiadania źródeł i materiałów) z kalendarium zycia (wzorem kalendarium marszałków Gypsy`ego). Takie samo kalendarium posiada np. prezentacja 1pp LN, co jest dość pomocne chronologicznie. Jest to tylko uwaga, lecz daje szybki pogląd.
Pozdrawiam,
Scout
potraktuj to jako mały podarek urodzinowy
Piszę ten post nie żeby kogoś obrazić albo zniechęcić do pisania na forum czy na potrzeby serwisu. I nie po to, żeby postawić pod znakiem zapytania teksty umieszczane na serwisie.
Tylko żeby wyrazić moje zdziwienie.
Czy nigdy nie zastanowiliście się nad faktem, że na naszym serwisie nie ma wyczerpujących biogramów polskich sztandarowych postaci epoki napoleońskiej?
Nietrudno się domyślić, o kim myślę.
Gen.Dąbrowski i ks.Poniatowski.
A właśnie tutaj, moim zdaniem, byłoby najlepsze miejsce, żeby sprostować niektóre stereotypy, wiele wyjaśnić, przybliżyć mniej znane fakty z ich biografii.
Nie tylko obcokrajowcom, lecz również polskim czytelnikom tego serwisu.
Dlaczego nie nie ma na naszym serwisie wyczerpujących artykułów o historii Księstwa Warszawskiego, jego armii?
Gdy czytam obcojęzyczne książki i strony w sieci denerwują mnie niepełne, błędne informacje, przekręcone nazwiska polskich osobistości epoki napoleońskiej.
Czy znacie polskiego generała o nazwisku: Wilourssky ?
Podpowiem – brał udział w obronie Mantui.
Takich przykładów możnaby przytoczyć setki.
Rozwijając wątek początkowy (brakujące biogramy) - może udałoby się, podobnie jak to jest w przypadku wojny na półwyspie iberyjskim, znaleźć grupę ludzi, którzy byliby w stanie opracować dla potrzeb serwisu historię armii Księstwa Warszawskiego, a w rozwinięciu, historię Księstwa?
Materiałów źródłowych nie powinno zabraknąć.
A wtedy byłbym pierwszy, który głośno by wnioskował o stworzenie stron serwisu w każdym możliwym języku świata.
Kampie trafiłeś w mój słaby punkt
. Podane prze Ciebie zagadnienia zawsze interesowały mnie w najwyższym stopniu. Zacząłem nawet układac pewien konspekt, który można by wypełnić stopniowo artykułami. Ale mamy w tej chwili na tapecie Hiszpanię. Jeżeli udałoby mi się wywiązć z przyjętych zobowiązań ( mam rozpoczęte cztery spore teksty) i byliby chętni do kontynuacji tematów hiszpańskich wówczas chętnie mogłbym zająć się tematyką XW. Jednakże zdecydowanie należy doprowadzić do sukcesu temat - Hiszpania.
POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy jest ktoś tak dobry i wspaniałomyślny na forum żeby mi pomóc ? Mam spis 67 lektur z historii z krórych musze wybrac 5 i napisac recenzje ? Moze ktoś bedzie miał jakąś ?
Oto spis tych ksiązek
http://www.forum.netstrefa.com.pl/monti/ksiazki1.doc
http://www.forum.netstrefa.com.pl/monti/ksiazki3.doc
http://www.forum.netstrefa.com.pl/monti/ksiazki2.doc
_________________RATUJCIE DORZY LUDZIE
Drogi Justku,
co prawda pośród pozycji z Twojej listy występuje praca Jarosława Czubatego "Generalicja polska lat 1806-1815", ale ogólny temat postu nie predysponuje go do znalezienia się w tym topicu
Proponuję takie prośby kierować do forumowiczów w tematach: http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=37327&st=135 lub http://forum.gery.pl/index.php?showtopic=45900&st=60
W innym przypadku nie liczyłbym na odpowiedź.
Pozdrawiam
Louis Nicolas
Czołem!
Temat tak jaby zamarł... a ja mam pytanie/prośbę.
Jakie są szanse na szybkie (no, jak an warunki rzetelnej pracy historycznej) pojawienie się biogramu gen. E. Żółtowskiego? Znam oczywiście różnorodne spisy, słowniki, ale potrzebowałbym czegoś bardziej "mięsistego".
I jeszcze: gdzie powinienem szukac info o płk. Kalikście Zakrzewskim, w latach 1811-1812 dcy 3. pp XW, poległego pod Smoleńskiem? Może opócz AGADu itp.
Witam
To może na początek:
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=44210&from=&from=generalsearch&dirids=1
Pzd
Stary
Zbierając niegdyś materiały do biogramu Żymirskiego w zamierzeniach miałem napisać również biogramik Żółtowskiego, niestety materiału (czyli owego mięsa jak napisał Harbia...) nie było zbyt wiele, dodatkowo natknałem sie na pewną sprzeczność w relacjach której nie dało mi się wyjaśnić i w ten sposób sprawa umarła. Można by do niej wrócić, papierzyska ocalały, ale nie będzie to nic szczególnie ciekawego.
Temat jak woda,ale szkoda,że nikt po za jedną osobą nieprzedstawił biogramu generałów księstwa a o tym jest ten temat. Pozwole sobie przedstawić biogram generała Jana Krukowieckiego.
hrabia JAN KRUKOWIECKI (15.X 1772-17.IV 1850) h.Pomian
generał broni.
Ur. się Lwowie. Syn Piotra i Apoliny Horodyńskiej. Ukończył Theresiarum w Wiedniu. Do armii austriackiej wstępuje w 1786r. Służył w pułku Hoch und Deutschmeister. W wojnie z Turcją 1788-89 w armii feldmarszałka Laudona. Wziął udział w oblężeniu Belgradu w 1789r. Od 1790 w cesarskiej lejbgwardii.
W czasie wojny przeciw rewolucyjnej Francji 1792 był adjutantem feldmarszałka D.Wurmsera. W 1794 składa dymisję. W 1806 wszedł do służby jako kapitan we francuskiej dywizji gen.Sucheta i w kampanii 1806 walczył pod Pułtuskiem,Rudą.
Od marca 1807 w armii Księstwa Warszawskiego. Z poparcia Poniatowskiego zostaje szefem batalionu 1pp K.Małachowskiego.W czasie kampanii 1807 w sztabie Sucheta. W kampanii 1809 w dywizji Zajączka. Walczy pod Raszynem, pod Modlinem uniemożliwił przeprawę gen.Mohra i walczy pod Jedlińskiem.W 1810 zostaje dowódcą 2pp. W kampanii 1812 wszedł w skład bryg. M.Grabowskiego.Rychło doszło pomiędzy nimi do ostrego konfliktu. Został ciężko ranny pod Smoleńskiem i dalszych walkach już nie uczestniczył.
W kampanii 1813 dowódca Bryg.jazdy w korpusie Neya. Pod Dennewitz osłaniał odwrót Francuzów. Odznaczył się również pod Lipskiem. W czasie tej bitwy samowolnie przeszedł z dyw.Dąbrowskiego do Korpusu Poniatowskiego. Od 1813 zaczął jednak podsycac niepokoje antynapoleońskie. Udało mu się nawet oderwać cześć polskich żołnierzy.Przybył nst do Lindenau,gdzie stawił się u Napoleona. Oświadczył mu wtedy,że nie ma zaufania do Sokolnickiego i nawodza życzy sobie Antoniego Sułkowskiego.Na tym tle doszło pomiędzy nim a Sokolnickim do ostrego konfliktu. Po abdykacji Napoleona zgłosił się do cara Aleksandra i w jego imieniu przybył do Anglii po jeńców polskich.Po powrocie znieważa Sokolnickiego na przyjęciu w łazienkach,po tym jak on ogłosił w oszczęrstwa na jego temat w biuletynie francuskim wydanym w Paryżu 1814r. Powołano nst specjalną komisję wojskową,która miała zbadać konflikt obu generałów. Początkowo komisja ta miała obu postawić pod sąd,ale ze względu na to,że niebyło jednomyślności niedoszło do tego i całą sprawę przekazano do rozpatrzenia Nowosilcowi. Ten wydał tak enigmatyczne orzeczenie,że cała sprawa utkneła.
Od 1815 w armii królestwa polskiego.Był w armii dowódcą BP w 2DP potem BP w 1DP.1827-29 był prezesem sądu wojennego armii.
W chwili wybuchu powstania listopadowego dowódca 1DP i przebywał w Rawie Mazowieckiej. Z stąd przybywa do Warszawy.Doszło nst miedzy nim a generałem Chłopickim do konfliktu.Odniósł zwycięstwo pod Białołęką. Jako dowódca 1DP walczy pod Grochowem,Wawrem; nst zostaje gubernatorem Warszawy. Był również prezesem rządu narodowego i wodzem naczelnym.Rozwiązał Towarzystwo Patriotyczne które popierał.Wyniku pertraktacji z Paskiewiczem zdymisjonowany.
Po upadku powstania zesłany do Jarosławia i Wołogdy.Po powrocie osiada w Popieni k.Rogowa. gdzie zmarł.
Żonaty był z Heleną Wolską.Miał trzech synów i jedną córkę.
Odznaczony:
Krzyż kawalerski Legii Honorowej
Krzyż kawalerski Virtuti Militari
Order św.Stanisława
Order św.Włodzimierza IIkl.
Oder św.Anny z koroną
Andrzeju, mała uwaga.
Z tego,że w tym temacie znalazłem biogram jedynie W.Kwaśniewskiego. Ty pewnie masz na myśli biogramy na gery.napoleon.Owszem jest tam kilkanaście. Kampie własnie biogram Krukowieckiego uzupełniam.
Mam nadzieje i że ja sie doczegoś przydam. Pracuje również nad biogramem Karola Kniaziewicza.
Sława! Poniże baaaardzo uproszczony i pobiezny biogramik Żółtowskiego, sporządzon za różnymi informacjami u Pachońskiego, Gembarzewskiego, hasłami w słownikach, stroną internetową rodziny Żółtowskich (nie w prostej linii, ale spokrewnionych
) itp.
Żółtowski Edward (1775-1842, nie mam miejsc urodzin i śmierci)
Do wojska I RP wstąpił w wieku raptem 15 lat, do artylerii. W insurekcji dosłużył się podporucznika artylerii walcząc pod warszawą i Radoszycami. Najpewniej walczył też (a przynajmniej był w służbie) w 1792 roku.
W 1797 w Legionach, awans na porucznika artylerii pieszej, zaraz potem awansowany na kpt. 3. batalionu piechoty.
W 1806 został majorem 3. pp (wówczas jeszcze 11. pp), 2. marca 1807 dowódcą Pułku, wraz z awansem na pułkownika.
Dowodził pułkiem do 1811 roku, miał odznaczyć się pod Sandomierzem, gdzie otrzymał jakoby postrzał.
11.XII.1811 otrzymuje awans na generała brygady a 3 marca 1812 roku obejmuje 1. brygadę w 17. DP gen. Dąbrowskiego. Z tą Dywizją przechodzi cały szlak w kampanii 1812, zatem Borysów, Bobrujsk, Berezyna.
Po powrocie do Xięstwa miał objąć brygadę w Dywizji Izydora Krasińskiego w Kaliszu, ale wobec choroby generała dowodził całością zgrupowania (ponoć do 7.000 ludzi)od dnia 12.II.1813 , odciętego przez Rosjan od sił głównych WP.
Na czele tych sił (zwanych Dywizją) dotarł Żółtowski do Lipska, gdzie 4.III Dywizję przejął Dąbrowski. Wobec niedoleczonych ran Dąbrowski oddał jednak całą piechotą Dywizji Żółtowskiemu, a zatem 2. i 4. pp, potem przeorganizowane w brygadę. Na czele tych sił Żółtowski odbył kampanię niemiecką 1813, aż do Lipska.
Tu Żółtowski został ciężko ranny w bok i dostał się do niewoli.
W KK pozostał w służbie. W 1826 roku otrzymał awans na generała dywizji i komendę twierdzy w Zamościu. W powstaniu listopadowym organizował wojska powstańcze w Lubelskiem.
O płk. Kalikście Zakrzewskim kilka info w spisach u Pachońskiego (za Gembarzewskim).
Takoz i biogramik Blumera, za PSB (autorstwa Tokarza), wspominkami u Gembarzewskiego, Łukaszewicz itp.
Blumer (właść. O`Blummer) Ignacy Aleksander.
Urodził się 31.VII.1773 w Olszy na Podolu. Należał do starej rodziny szlachty irlandzkiej, jego dziadek, pułkownik angielski, służył w armii rosyjskiej. W służbie od 3.V.1791 w Brygadzie Kawalerii Narodowej Dzierżka, odbywa kampanię 1792 roku, walczy pod Zieleńcami i Dubienką oraz w insurekcji kościuszkowskiej.
Od 1795 roku służył w Legionach, walczy w bitwach pod Legnano, Mincio i Mantuą, a od 1802 służy na San Domingo, gdzie wyróżniał się ponoć żelaznym zdrowiem.
W 1803 roku dokonał niezwykłego wyczynu – dowodząc batalionem wycofał się 5 mil przez teren opanowany przez 5.000 powstańców, za co dostał awans na podpułkownika. W czasie powrotu do Europy, ścigany przez Anglików, zawitał na Florydę. Po powrocie do Francji słuzył w batalionie strzelców korsykańskich. Od 1806 w służbie polskiej, początkowo w 5. pp, w 1808 przeniesiony do 6.pp W 1807 roku otrzymał VM. Walczył w kampanii 1809 roku. 21.VII 1809 awansowany na grossmajora w nowym 17. pp, z którym ruszył na Rosję w 1812 roku. Po śmierci płk. Zakrzewskiego objął 3. pp pod murami Smoleńska. Za tę batalię otrzymał z resztą Legię Honorową.
Resztę kampanii odbył z 3. pp., dowodził wysuniętym ubezpieczeniem pod Tarutino i dzięki opanowaniu i zimnej krwi wyprowadził 3. pp. z opresji, która powinna się skończyć zniszczeniem Pułku.
W 1813 roku, dowodząc I/3. pp w Modlinie objął komende nad brygadą piechoty stojącą w twierdzy. Odmówił podpisania aktu kapitulacji Modlina.
Po utworzeniu Królestwa Polskiego powrócił do wojska i do 1818 roku dowodził pułkiem, potem brygadą, już jako generał. 29.XI.1830 zginął z rąk żołnierzy 5. ppl. pod Arsenałem.
W KK był znany jako stronnik księcia Konstantego oraz z surowych wyroków sądów wojskowych, skazał mn. Łukasińskiego na katorgę.
Wydaje się, że był wybitnym dowódcą szczebla pułku a może i brygady. Z pewnością oficer odważny, ale opinię ogólną ma niedobrą, z pewnością pod wpływem jego zachowania względem Konstantego i Łukasińskiego. Tokaż broni go w jego biogramie w PSB uważając go za znakomitego oficera i dobrego patriotę, choc skonfliktowanego w poglądach z romantyczną młodzieżą.
HA! Mea kurzcę culpa - toż to pułkownik ledwie... No trudno, jak gwiazdek nie masz to już o tobie przepomną
Zobaczę w wolnej chwili... TAk się składa, ze te dwa powyższe robiłem z przyczyn "rekonstruktorskich", dobrze bowiem wiedzieć, kto własnym Pułkiem komenderował ![]()
Obaczym, co jeszcze o nim wyszperam.
No to żeby trochę Cię zmobilizować zamieszczam pełny biogram zawarty u Wójcickiego:
Jestem pełen podziwu dla tego jak Wójcicki zgrabnie opisał małżeństwo Żółtowskiego pomijając to co w nim najciekawsze, ale nie przynoszące chluby rodzinie.
Ha! I już widzę pewną nieścisłość...
Wg Łukasiewicza wśród wziętych w niewole oficerów polskich pod Lipskiem znalazł się Żółtowski, tymczasem bliższe mu czasem memuary mówią o jego udziale w kampanii francuskiej. Ot, ciekawość! Ale mam niejakie podejrzenie, że to jednak zmyła.
Natomiast ciekawa jest owa "pustka" w latach 1800-1806. "Urlop" do żonki w 1803, ale potem "spieszy nad Wisłę" w 1806... Czyzby nasz generał wziął dymiesję przed San Domingo a potem terminował w armii francuskiej? Blumer, to ciekawostka, siedział w batalionie strzelców korsykanskich...
edit:
MAM - wg. spisów Pachońskiego (ponoć za Gembarzewskim) był kapitanem 1. Regimentu Piechoty Polskiej (chyba zatem Grabińskiego), w 1805 "przeniesiony do weteranów" - czyzby na reformie/dymisja? Bo w 1806 jest z pewnościa w służbie polskiej.
Wg spisu Pachońskiego słuzył do 1814 roku (czyzby jednak kampania francuska?)
p.s. Przy okazji -jeśli ktoś coś ma - nadal poszukuje informacji o płk. Kalikscie Zakrzewskim, dowódcy P3P XW w latach 1811-12, poległ pod Smoleńskiem.
Six w "Słowniku..." też pisze o udziale Zółtowskiego w kampanii 1814 roku. Więcej niż Wójcicki. Przepiszę i umieszczę w tym topiku. Ale jest tego niewiele. Zawsze jednak coś.
Byłbym wdzięczny
Przy okazji niejasnosci ciąg dalszy:
w pracy Wieleckiego-Morwskiego o generalicji Xsięstwa jest mowa o ranieniu Żółtowskiego pod Lipskiem ale nie wymienia się go wśród wziętych do niewoli. Z drugiej strony nie jest potem wymieniany wśród generałów czynnych - ani w słuzbie polskiej, ani francuskiej.
...ranny w bitwie pod Lipskiem, wyróżniony Legią Honorową (23.10.-nr: 7760)
1814 – a la suite w korpusie polskim; mianowany generałem brygady armii francuskiej (03.03.); nominacja na dowódcę 15.brygady Gwardii Narodowej w Soissons – nieprzyjęta; w I.korpusie Wielkiej Armii (08.03.); udział w rewii wojska polskiego na polach Saint-Denis (24.04.); dymisja z armii francuskiej (05.05.)
na podstawie: Pachoński - "Słownik biograficzny oficerów Legionów.."
Six - "Dictionnaire biographique ...."
Obaj autorzy piszą mniej więcej to samo, przy czym u Pachońskiego opisane są jeszcze losy generała za czasów Kr. Polskiego.
Szczegółowość tych informacji plus autorzy raczej przeważają nad stronką "familii"
Wygląda więc na to, że Żółtowski w istocie pozostał na uboczu - formalnie w linii ale faktycznie poza słuzbą.
Ciekawe, ze Wielecki/Morawski to pomineli.
Postaram sie uzupełnić w tygodniu biogram o powyzsze dane (chwilka czasu wolnego
) i chyba będzie mozna takowe cus zamiescic jako forme "tymczasową"? Hmm?
A co powiecie na to, że w swoim dzienniku (a może dzienniku autorstwa Prota Lelewela
) Żółtowski o swej ranie pod Lipskiem w ogóle nie wspomina? Dziwne trochę, nieprawdaż?
W sumie mocna "skrótówka", a nie wszystkie rany chce sie wpisywać (Oudinot na 32 wpisał do książeczki raptem 19). Jęli pisał Żółtowski, mogła to być powierzchowna rana/obcierka/kontuzja, jeśli Lelewel - mógł sie omsknąć i nic nie napisać.
Jeśli zas rany nie odniósł, to skąd taka informacja u gros autorów?
Przy okazji - jakie są ramy czasowe owego dziennika?
Ale ja nie twierdzę, że rany nie odniósł. Dziwi mnie tylko, że o tym nie wspomniał.
kruca fuks, szkoda, przydałoby się do historii P3P XW
Co prawda Stary już raz podał ten link, ale...
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=44210&from=&from=generalsearch&dirids=1 znajdziesz właśnie w tej książce na stronach 273-300. Wystarczy ją ściągnąć i przejrzeć
Dzięki wielgachne!!!
Doadatkowe wiesci z poszukiwań; wg. Gembarzewskiego "Wojsko Polskie 1807-1814" ZóŁtowski poprowadził do Frnacji jedną z kolumn WP cofającego sie z Niemiec. Potem jednak znika...
Pierwsze posty tego topiku (Starego i Duroca) poświęcone są postaci gen.T.Łubieńskiego.
Dla przypomnienia fragment postu Duroca:
Rzuciłem okiem na kilka notek biograficznych i uzyskałem aż trzy daty nominacji generalskiej. Oprócz tej Bieleckiego, Czubaty w Generalicji Księstwa Warszawskiego... podaje 15 lutego. Ale ja największe zaufanie mam do rzetelnych ustaleń Stanisława Kirkora z Legii Nadwislańskiej... Otóż Łubieński istotnie podał sie do dymisji w styczniu 1814 r., ale nie z wojska francuskiego, tylko ze stanowiska dowódcy 7 pułku lansjerów (którym został mianowany po połączeniu 7 i 8 pułku na jesieni 1813 r.). Generałem mianowany 15 III 1814 r. z przydziałem do Kwatery Głównej WA, nie zgłosił się tam jednak. Skreślony ze stanu wojska francuskiego 1 VI 1814 r.
Wersję o nominacji na generała armii francuskiej wydanej w dniu 15.III.1814 podaje, jak stwierdziłem, również Six. Zakładam zatem, że Six i Kirkor korzystali z tego samego źródła, a mianowicie z SH.A.-Service Historique de 1'Armée w Vincennes.
Chociaż ..... wg Sixa nominacja na dowódcę 7.pułku szwoleżerów nastąpiła dopiero 19.02.1814, niemożliwa byłaby więc styczniowa dymisja Łubieńskiego.
Dlatego proponowałbym, gdyby Wódz znalazł trochę czasu, poprawić biogram generała (przynajmniej fragment dotyczący generalskeigo awansu i dymisji z armii), znajdujący się na serwisie.
Lepiej późno niż wcale.
Zamieszczam poprawiony biogram gen. Edwarda Żółtowskiego:
Żółtowski Edward (18.03.1775 – 30.01.1842)
Urodzony w Mochowie w Płockiem w rodzinie szlacheckiej.
Do wojska I RP wstąpił w wieku 15 lat, do artylerii. W służbie już w 1792, choć brak danych o uczestnictwie w walkach w wojnie z Rosją.
W Insurekcji bił się pod Warszawą i Radoszycami. Od maja 1797 w Legionach, od razu w stopniu porucznika artylerii pieszej, zaraz potem awansowany na kpt. 3. batalionu piechoty. Odbył kolejne kampanie 1797, 1798, 1799, 1800. Bił się między innymi pod Pescherą, Mantuą, o Gaetę, nad Trebbią, pod Novi, bronił Genui.
Ominął go dramat San Domingo. Służył w 1. Regimencie Piechoty Polskiej (Grabińskiego) w stopniu kapitana, w 1805 „przeniesiony do weteranów”. W międzyczasie, podczas urlopu w kraju, w 1803 roku ożenił się z primabaleriną Kazimierą Skuraszewską. Ich córka, Magdalena, przyszła na świat w marcu 1806 roku, w Mediolanie.
W tymże roku Żółtowski udał się za Wielką Armią do kraju, gdzie z miejsca mianowany został majorem Pułku 3-go Piechoty (wówczas jeszcze 11. pp), wraz z którym bił się pod Nidzicą i Dobrym Miastem. 2. marca 1807 otrzymał dowództwo Pułku wraz z awansem na pułkownika.
W kampanii 1809 roku na czele Pułku 3-go Piechoty jest obecny pod Raszynem, prawdopodobnie był obecny przy szturmie Sandomierza, następnie broni tej twierdzy. W kampanii 1809 roku został ranny kulą karabinową w brzuch (nie wiadomo jednak, czy pod Sandomierzem, czy może pod Zamościem, który zdobywały mn. dwie lekkie kompanie 3-go Pułku).
11.XII.1811 otrzymuje awans na generała brygady a 3 marca 1812 roku obejmuje 1. brygadę w 17. DP gen. Dąbrowskiego. Z tą Dywizją przechodzi cały szlak w kampanii 1812, zatem Borysów, Bobrujsk, Berezyna.
Po powrocie do Xięstwa miał objąć brygadę w Dywizji Izydora Krasińskiego w Kaliszu, ale wobec choroby generała dowodził całością zgrupowania (ponoć do 7.000 ludzi)od dnia 12.II.1813 , odciętego przez Rosjan od sił głównych WP.
Na czele tych sił (zwanych Dywizją) dotarł Żółtowski do Lipska, gdzie 4.III Dywizję przejął Dąbrowski. Wobec niedoleczonych ran Dąbrowski oddał jednak całą piechotą Dywizji Żółtowskiemu, a zatem 2. i 4. pp. Na czele tych pułków Żółtowski odbył kampanię niemiecką 1813, aż do Lipska. Tu Żółtowski został ranny w bok ale uniknął niewoli. 23 października otrzymał Legię Honorową. Dowodził jedną z kolumn odchodzącego do Francji Wojska Polskiego.
Do początków 1814 roku pozostawał przy korpusie polskim. 3 marca 1814 został generałem brygady armii francuskiej. Nie przyjął jednak nominacji na dowódcę brygady Gwardii Narodowej, służł za to przy I Korpusie Wielkiej Armii. Obecny na rewii przed carem w St. Denis, 5 maja 1814 roku otrzymał oficjalną dymisję z armii francuskiej.
W Królestwie Polskim pozostał w służbie, mianowany dowódcą pierwszej brygady 2. DP. W 1826 roku otrzymał awans na generała dywizji i komendę twierdzy w Zamościu. W powstaniu listopadowym organizował wojska powstańcze w Lubelskiem.
Od 1833 roku mieszkał w Warszawie, gdzie zmarł.
Odznaczony:
Krzyż kawalerski Virtuti Militari
Krzyż kawalerski Legii Honorowej
A ja, jak zwykle, zapytam: Czy ktoś ma jakiś ładny portret Żółtowskiego? Jeśli tak, to proszę na mój e-mail.
Hmmm... chyba popełniłem mały błąd....
Według spisów u Czubatego (za Pachońskim?) Żółtowski otrzymał Krzyż Oficerski LH
Ano własnie, bom mu wpisał w bigramie "krzyz kawalerski". Jesli mozna, prosiłbym o zmianę na "krzyz oficerski LH"
Z wielką przyjemnością wracamy do starego cyklu Generalicja XW. Tym razem http://napoleon.gery.pl/polska/henry.php autorstwa Arkadiusza Malejki. Miłej lektury!
Moim zdaniem świetny materiał!
Gratulacje dla autora
pzdr - apacz
Zdecydowanie znakomite!
Bardzo dobry artykuł, moje gratulacje dla autora. :<img src=:" border="0" alt="clapping.gif" />
Nie zgodziłbym się jednak z sugerowanym przyz autora awansem Wołodkiewicza na stopień generała brygady na początku 1799 roku.
"Jego zdolności dostrzeżone zostały zarówno przez głównodowodzącego naówczas armią francuską w Italii, gen. Napoleona Bonaparte, jak również przez jego następcę (od listopada 1798), gen. Championneta. Ten ostatni przyjął wkrótce Wołodkowicza do swojego sztabu, a po zajęciu przez Francuzów, w końcu stycznia 1799 r., Neapolu awansował nieurzędowo oraz z pominięciem konieczności przejścia przez wszystkie stopnie oficerskie - na stopień generała brygady. Ta nieformalna nominacja nastąpić musiała nie później niż 27 lutego, w tym bowiem dniu Championnet odwołany został z dowództwa, m. in. za tolerowanie w armii grabieży".
Gen.Championnet nie był bowiem następcą gen.Bonaparte na stanowisku dowódcy Armii Italii - był nim przez krótki czas gen.Kilmaine (17.11.-22.12.1797), a następnie gen.A Berthier. Championnet był wówczas (od 18.10.1798) dowódcą części tej armii zwanej Armią Rzymu, przemianowanej w następnym roku (24.01.1799) na Armię Neapolu. Championnet był, moim zdaniem zbyt mało znaczącym dowódcą, by mógł sobie pozwolić na dokonanie awansu jednego z podległych mu oficerów (na dodatek obcokrajowca) na stopień generała. Six w swoim słowniku używa w tym miejsce zwrotu: "...Employe par le general en chef Championnet comme general de brigade la cavalerie ..."
(Użyty/wykorzystany jako generał brygady kawalerii ....)
co moim zdaniem należy rozumieć, że Wołodkiewicz pełnił jedynie obowiązki generała brygady...
Błędne jest również stwierdzenie, że ...
"Wołodkowicz, Twój i publiczny nieprzyjaciel jest emplojowany jako generał brygady przy generale Joubert [kolejny po Championnecie, wódz Armii Italii - przyp. A. M.] w służbie francuskiej".
W 1799 roku dowódcami Armii Italii, w krótkich okresach, byli kolejno generałowie: Delmas, Scherer, Moreau, Joubert, Moreau (ponownie, po śmierci Jouberta pod Novi), a dopiero od 28.08.1799 gen.Championnet.
Dzięki Panowie za tak życzliwe przyjęcie mojego tekstu! Przygotowywaniu artykułu poświęciłem rok z okładem - teraz wiem, że warto było ![]()
Wdzięczny też jestem Kampowi za uwagi recenzyjne.
Dowódców "italskich" rzeczywiście pomyliłem, co już pozwoliłem sobie oddać do korekty, podobnie zresztą jak passus dotyczący "nominacji" generalskiej Wołodkowicza. W tej ostatniej kwestii stanowiska nasze są zasadniczo zbieżne, ja użyłem jedynie za mało doprecyzowanego określenia. Pisząc o "nieurzędowym awansowaniu" czy o "nieformalnej nominacji" miałem na myśli prowizoryczną nominację, tożsamą z powierzeniem jedynie dowództwa brygady. Podobna praktykę stosowano zresztą za republiki częściej, tak było m.in. w przypadku zatwierdzonego później w stopniu generalskim Władysława Jabłonowskiego. Dla Wołodkowicza zatwierdzenie w stopniu nastąpiło de facto dopiero wraz z powierzeniem dowództwa 2 Legii Północnej, niemniej już od czasu "neapolitańskiej nominacji" tytułował się on generałem i tak był nazywany przez polskich republikanów, wobec czego i ja stosuję od tego momentu taką tytulaturę.
Pozdrawiam serdecznie
armal
Gratulacje armalu za podjęcie tematu...
Serdecznie dziękuję za interesujący biogram postaci, o której każdy słyszał (choćby z racji dowództwa 2.Legii), ale tak naprawdę bardzo mało wiadomo.![]()
Przy okazji chciałbym zapytać autorów biogramu Sokolnickiego, Castiglione i Apacza o jeden szczegół. Piszecie panowie:
Cała przyjemność po mojej stronie!
Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)