http://www.napoleon.org.pl/forum/

Wierzby napoleońskie
http://www.napoleon.org.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=217
Strona 1 z 1

Autor:  kesawk [ 12 maja 2010, o 12:38 ]
Tytuł:  Wierzby napoleońskie

Ośmielam się wysłać apel do uczestników forum.
Wprowadzenie.
Opowieść napoleońska


"W Europie były orły napoleońskie, a Nowa Zelandia ma jedyne w swojej autentyczności wierzby napoleońskie. W Akaroa pod Christchurch, dawnej osadzie francuskiej, rosną wierzby pamiętające Napoleona, co więcej, wierzby, które karmiły się sokami wielkiego Cesarza. A sprawa ma taki podkład historyczny.W pierwszej połowie ubiegłego wieku pewien francuski statek wielorybniczy zatrzymał się na Wyspie Św. Heleny i jeden z wielorybników wybrał się na zwiedzanie ostatniego miejsca pobytu i spoczynku wielkiego Cesarza. Jak wielu zwiedzających, urwał gałązkę wierzby rosnącej na grobie Napoleona. Na statku trzymał ją w wodzie i w Nowej Zelandii wysadził przy swoim domu. Wierzba się ukorzeniła się wspaniale i pędy jej rozdawane były hojnie sąsiadom. Emigranci, otoczeni 'cudzą' roślinnością chętnie sadzą przy domach rośliny przypominające im kraj rodzinny. I tak wierzby z Wyspy Świętej Heleny pojawiły się przy domostwach nie tylko w Akaroa, ale i okolicznych osadach. Warto dodać, że na Wyspie Św Heleny nie ma już ciała Napoleona, nie ma też wierzby. Ciało przeniesiono uroczyście do Paryża w 1840, a wierzbę zniszczyli wielbiciele - turyści, bo każdy chciał mieć przynajmniej jedną gałązkę. Tak więc mamy w Nowej Zelandii roślinę pamiętającą wielkiego Cesarza, co więcej, pijącą jego soki, bo obecnie rosnące wierzby to wegetatywne potomstwo tej jednej jedynej gałązki z ubiegłego wieku, a więc z biologicznego punktu widzenia to ta sama roślina. Malarz franscuski Alaux tak oto przedstawił wierzby nagrobne w obrazie zatytułowanym "Allegory on the tomb of Napoleon at Saint Helena": http://loza_wiklinapolska.republika.pl/


„Na cmentarzu w Śliwicy (Nahmgeist), obecnie w gminie Rychliki) znajduje się stara, mocno pochylona wierzba. Gdy zimą 1812 roku resztki napoleońskiej „Wielkiej Armii” wracały z Rosji przez Prusy Wschodnie na zachód, mały oddział przybył także do Śliwicy. Tutaj zmarł jeden z dwóch braci Francuzów – oficerów armii napoleońskiej. W czasie pogrzebu oddział francuski stacjonujący we wsi został nagle zaatakowany przez nieprzyjacielską konnicę i zmuszony do ucieczki. Brat zmarłego stwierdził nagle, że nie oznaczył w żaden sposób grobu. Szybko więc wsadził do ziemi gałązkę wierzby. Z czasem wyrosła tu okazała „płacząca wierzba okalająca mogiłę”. http://loza-wiklinapolska.phorum.pl/viewtopic.php?t=71

Mój apel:Może ktoś zna historię podobną do wyżej opisanej. Wojska napoleońskie przemierzały przez nasz kraj i pewnie niejedna, dzisiaj już stara wierzba była tego świadkiem. Popytajcie starszych ludzi może znajdzie się niejedna ciekawa opowieść. Podzielcie się nią. Zapraszam do tworzenia legendy.

Autor:  Chevau-léger [ 12 maja 2010, o 15:19 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

Ciekawe...nie wiem czemu ale nasuwa mi się książka dla młodzieży "Ząb Napoleona" po lekturze tej opowieści. Niestety nie znam podobnej legendy, oczywiście opprócz prostego faktu z którego sobie nie zdawałem sprawy, że przyszzło mi spędzić pierwsze 18 wiosen życia nieopodal cmentarza gdzie chowano napoleońskich żołnierzy z walk nieopodal Olsztyna w 1807 r. Dzisiaj to miejsce to ścisłe centrum miasta, niedawno oznaczone dopiero przez pomnik i informację o placu Trzech Krzyży. Pamiętam będąc nastolatkiem swoje zdziwienie gdy podczas prac przy porzadkowaniu terenu przez słuzby miejskie, które wyglądały na ogrodnicze ( w tym miejscu są trawniki) widziałem wyłożone z ziemi ludzkie kości, piszczele...

Autor:  Louis Nicolas [ 12 maja 2010, o 22:03 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

kesawk napisał(a):
Malarz francuski Alaux tak oto przedstawił wierzby nagrobne w obrazie zatytułowanym "Allegory on the tomb of Napoleon at Saint Helena": http://loza_wiklinapolska.republika.pl/


Alaux zdaje się pożyczył sobie tą wierzbę od Verneta, ale może to mniej ważne, bo na ikonografii przedstawiającej grób Napoleona na wyspie św. Heleny zwyczajowo ją przedstawiano. Może rzeczywiście tam stała ;)

Załącznik:
Grób Napoleona.jpg
Załącznik:
'.jpg
Załącznik:
'.jpg
Załącznik:
'.jpg

Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Alaux).jpg
Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Danson).jpg
Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Desmarest).jpg
Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Luard).jpg
Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Marks).jpg
Załącznik:
Grób Napoleona (aut.Stack).jpg


I dwie ciekawostki:

Załącznik:
Grób Napoleona (foto).jpg

Fotografia z końca XIX wieku (zdaję się, że wierzb już nie ma, za to pustego grobu strzeże jakiś iglak)

Załącznik:
Rodzina Bertrand na grobie Napoleona.jpg

Rodzina generała Bertranda na grobie Napoleona

Autor:  kesawk [ 13 maja 2010, o 13:02 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

Świetne ilustracje. Dziękuję

Autor:  Castiglione [ 16 maja 2010, o 19:29 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

Znam pełno opowieści o dębach, sosnach, lipach, bukach napoleońskich.
Czy to muszą być koniecznie wierzby?
Ale jeśli już koniecznie, to drobną wzmiankę mam:

Autor:  kesawk [ 17 maja 2010, o 15:44 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

Tak chodzi głównie o wierzby. Dziękuję za ten interesujący wycinek. :D

Autor:  grenadier [ 17 maja 2010, o 22:36 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

,,I wydarto go z ziemi-popiołem,
I wydarto go WIERZBIE PŁACZĄCEJ...

Fragm:,,Na sprowadzenie prochów Napoleona''.J.Słowacki.

Autor:  kesawk [ 18 maja 2010, o 11:16 ]
Tytuł:  Re: Wierzby napoleońskie

Cytat adekwatny do tematu, Dziękuję. :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/