Chevau-léger napisał(a):
Pozwolę sobie niezgodzić się z uznającym odpowiedź na to pytanie. Określenie "pika" nie jest tożsame z "lancą". Wystarczy porównać definicje w słownikach języka polskiego,nie wspominając już o encyklopedii wojskowości. Ogólnie, pika to trochę inna epoka i inna broń, a ułani byli uzbrojeni w lance. Na podobnej zasadzie moznaby pewnie uznać odpowiedź, że ułani byli uzbrojeni w oszczepy czy dzidy (a wiemy, że przecież nie byli, bo lance co do zasady służyły do kłucia, nie do rzucania)
Pozwoliłem sobie nawiązać do tematu z quizu. Tak mimochodem, tylko po to żeby nie mieszać w głowach.
Pika rzeczywiście różniła się od lancy, ale ... przeznaczeniem, a nie epoką. Uchwała Rady Ministrów z 20 grudnia 1812 tak określała uzbrojenie jazdy dymowej (późniejszych krakusów): "
pika z grotem na 5 łokci długa". Nie zdarzyło się chyba, by którykolwiek z pamiętnikarzy epoki pisał o kozakach z lancami. Pewnie dlatego, że - w jak najbardziej interesującej nas epoce - byli uzbrojeni w piki.
Ułani Księstwa rzeczywiście byli uzbrojeni w lance, ale czemuż to tak samo miało być z szaserami? Lanca to broń służąca do fechtunku, wymagająca sporej wprawy. Pika natomiast służyła do kłucia. Skoro można było w nią uzbroić chłopów z jazdy dymowej, to można było i szaserów. No chyba, że strzelcy konni ćwiczyli się w posługiwaniu lancą. Ale o tym to ja już nic nie wiem.
Pozdrawiam
Stary