W gruncie rzeczy o to chodziło...
Jabłonowski był prowizorycznym generałem brygady. Po reorganizacji Legionów w 1801 r. stracił stanowisko i pozostał bez przydziału. Dodatkowo sytuację pogarszała generalna redukcja armii francuskiej na przełomie 1801/1802, związana z odprężeniem i zawarciem pokojów lub porozumień z różnymi państwami (Turcją, Rosją, Anglią, wcześniej z Austrią i Toskanią). Jedyną możliwością powrotu na etat generalski, tym razem już pełny, była wyprawa na San Domingo. I na to właśnie Władysław Jabłonowski się zdecydował, na własną zgubę.
Twoje pytanie Kampie.
Za: J. Pachoński, Legiony Polskie..., t. IV.
_________________
e-mail:
Duroc@poczta.fm"Oddal się Najjaśniejszy Panie, to Cię zbyt udręcza!"
Geraud Christophe Duroc, książę Friulu, wielki marszałek pałacu
Ostatnie słowa...
